"Śmiejemy się". Zborowska wróciła do pracy, mówi o podziale obowiązków
Zofia Zborowska wróciła do intensywnej pracy aktorskiej po przerwie związanej z macierzyństwem. Jest matką dwóch córek. W rozmowie z TVN przyznała, że powrót na plan spowodował sporo zmian w jej domu. Jak dzieli obowiązki z mężem, siatkarzem Andrzejem Wroną?
Zofia Zborowska jest matką Nadziei, która przyszła na świat w 2021 roku oraz Jaśminy, która urodziła się niespełna 2 lata temu. Aktorka przez ten czas sporadycznie pojawiała się na ekranie i wybierała jedynie role epizodyczne. Teraz ma czas, by grać więcej.
Widzowie mogą oglądać ją w serialu "Młode gliny", a wkrótce na platformie Netflix zadebiutuje jako prowadząca w randkowym show "Love is Blind: Polska". To nie koniec przedsięwzięć, które przygotowała na 2026 rok.
Jestem bardzo szczęśliwa i bardzo wdzięczna, że po urodzeniu dwójki dzieci dostałam szansę, żeby wrócić do pracy. W ogóle rok 2026 będzie dla mnie bardzo intensywny — wyjdzie wiele projektów z moim udziałem i jestem po prostu wdzięczna, że miałam czas, by być mamą. Nadal nią jestem i to wciąż dla mnie niesamowicie ważne — komentowała w TVN.
Decyzja Zofii Zborowskiej o powrocie z urlopu macierzyńskiego zbiegła się z momentem, gdy jej mąż postanowił zakończyć karierę sportową. Andrzej Wrona mógł przejąć część obowiązków, które przez ostatnie lata ciążyły na niej.
Fajnie się też złożyło, że śmiejemy się z mężem, iż on przeszedł na emeryturę. Dokładnie w momencie, kiedy zakończył swoją karierę siatkarską, ja weszłam na plan zdjęciowy. Idealnie to się ułożyło w domu — on mógł być więcej z dziećmi, a ja mogłam się realizować. Mam nadzieję, że tak już zostanie — dodała.
Zofia Zborowska o podziale obowiązków z Andrzejem Wroną
38-latka przyznała, że pomoc ukochanego jest ważna. Oboje świadomie podjęli decyzję, by zostać rodzicami i wiedzieli, że ich życie się zmieni. Wynikające z tego obowiązki w miarę możliwości starają się dzielić równo. Oboje mogą liczyć na wsparcie rodziny.
Myślę, że najważniejsze dla mnie było to, by przez pierwszy rok, kiedy karmiłam piersią, być w domu. Udało mi się to zarówno przy pierwszym dziecku, jak i przy drugim. A potem wkroczyły babcie, pojawiła się niania — podsumowała Zofia Zborowska w TVN.