Smutna wigilia Iwony z "Sanatorium miłości". Marzyła wtedy o jednym

Iwona Mazurkiewicz z "Sanatorium miłości" nie wszystkie święta wspomina pozytywnie. Gdy była małą dziewczynką, przy stole marzyła tylko o jednym. To pragnienie udało jej się spełnić dopiero wiele lat później.

Iwona z "Sanatorium miłości" wspomina wigilię z dzieciństwaIwona z "Sanatorium miłości" wspomina wigilię z dzieciństwa
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Iwona Mazurkiewicz z "Sanatorium miłości" ekscytuje fanów relacjami z dalekich podróży, na jakie wybiera się z nowym mężem, starszym o 18 lat Gerardem. Choć oboje czują się jak nowocześni emeryci i obywatele świata, święta lubią spędzać w tradycyjny sposób.

Uczestniczka randkowego show TVP przyznała, że nie zawsze Wigilia była dla niej powodem do radości. Gdy była dzieckiem, bardzo chciała przeżyć huczną wieczerzę zorganizowaną na kilkanaście osób. To nie było możliwe.

Byłam jedynaczką, wychowywaną bez ojca, więc w moim rodzinnym domu nie było dużej wigilii. Strasznie cierpiałam z powodu braku rodzeństwa i braku dużej ilości osób na wigilii, a to uczucie towarzyszyło mi w kolejnych latach — opowiedziała w Show News.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tadeusz Müller o tradycjach świątecznych w domu Gesslerów. Jak spędzą tegoroczną Wigilię?

Iwona Mazurkiewicz dodała, że również jako dorosła kobieta z zazdrością patrzyła na rodziny, które stęsknione zjeżdżają się z całego kraju, by się spotkać. Było to dla niej "piękne i jednocześnie bolesne".

Marzenie udało jej się spełnić dopiero po przeprowadzce do Londynu. 15 lat temu spędziła pierwszą Wigilię na obczyźnie, a przy stole usiadło aż 13 osób. Wśród nich był jej kuzyn, który niedługo wcześniej stracił żonę. Uważa, że udało im się stworzyć niepowtarzalną atmosferę.

Każdy miał przydzielone jakieś zadanie – ktoś robił pierogi, ktoś inny zupę grzybową, itd. Agatka, czyli córka mojego kuzyna, dostała za zadanie wbijanie goździków w pomarańczę. Chociaż śmiała się, że palce ją bolały, była szczęśliwa. Podobnie jak każda inna osoba, która pojawiła się z nami, bo czuło się tę wartość w przygotowaniu - czytamy.

Wigilia u Iwony i Gerarda z "Sanatorium miłości"

Gwiazda "Sanatorium miłości" w tym roku zamierza zrezygnować z kilku dań, które wcześniej wśród jej bliskich nie cieszyły się dużą popularnością. W rozmowie z Show News stwierdziła, że nie zrobi karpia w galarecie oraz zupy rybnej.

Zależy jej na tym, by 12 potraw zostało skosztowanych przez wszystkich biesiadników, dlatego w tej kwestii pozostaje elastyczna. Czego życzycie na święta Iwonie i Gerardowi z "Sanatorium miłości"?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Powstaną nowe "Noce i dnie". Zawadzka: "Nie jestem taka zachwycona"
Powstaną nowe "Noce i dnie". Zawadzka: "Nie jestem taka zachwycona"
Spotkanie z gwiazdami "Rancza" w dworku Lucy. Podano szczegóły
Spotkanie z gwiazdami "Rancza" w dworku Lucy. Podano szczegóły
Bosacka i Schuchardt na kolacji w stylu "Lalki". Aukcja sięga 4 tys. zł
Bosacka i Schuchardt na kolacji w stylu "Lalki". Aukcja sięga 4 tys. zł
Fani "Lalki" zachwyceni. Urzędowska miała pomysł na aukcję WOŚP
Fani "Lalki" zachwyceni. Urzędowska miała pomysł na aukcję WOŚP
Magda Narożna o relacji ze Skolimem. "Nigdy nie było spiny"
Magda Narożna o relacji ze Skolimem. "Nigdy nie było spiny"
"Chłopak do wzięcia" wziął ślub i pokazał obrączki. Oto żona Damiana
"Chłopak do wzięcia" wziął ślub i pokazał obrączki. Oto żona Damiana
Rozenek-Majdan podpowiada prezent na walentynki. Majdan zareagował
Rozenek-Majdan podpowiada prezent na walentynki. Majdan zareagował
Joanna Koroniewska wspiera aukcję Igi Świątek. Dołączyła do WOŚP
Joanna Koroniewska wspiera aukcję Igi Świątek. Dołączyła do WOŚP
Majka Jeżowska zablokowała piosenkę discopolowców. Musieli przeprosić
Majka Jeżowska zablokowała piosenkę discopolowców. Musieli przeprosić
Nie żyje mama Witolda Paszta. W grudniu obchodziła 100. urodziny
Nie żyje mama Witolda Paszta. W grudniu obchodziła 100. urodziny
Nie żyje Roger Allers, współtwórca "Króla Lwa". Miał 76 lat
Nie żyje Roger Allers, współtwórca "Króla Lwa". Miał 76 lat
Piers Morgan trafił do szpitala. Za upadek półżartem obwinił Donalda Trumpa
Piers Morgan trafił do szpitala. Za upadek półżartem obwinił Donalda Trumpa