Strasburger krytycznie o nowych "Nocach i dniach". Ma radę dla Netflixa

Netflix produkuje ekranizację "Nocy i dni" – powieści Marii Dąbrowskiej. W 1975 r. tego zadania z sukcesem podjął się reżyser Jerzy Antczak, a rolę Józefa Toliboskiego powierzył Karolowi Strasburgerowi. Aktor w Telemagazynie podzielił się swoimi krytycznymi przemyśleniami na temat powstającego projektu.

Karol Strasburger o nowych "Nocach i dniach" NetflixaKarol Strasburger o nowych "Nocach i dniach" Netflixa
Źródło zdjęć: © AKPa, YouTube @WFDiF - Studio Filmowe Kadr
Kacper Kulpicki

Karol Strasburger w "Nocach i dniach" z 1975 r. wcielał się w pierwszą miłość głównej bohaterki, Barbary Niechcic (w tej roli Jadwiga Barańska). Scena, gdy zbierał dla niej nenufary, przeszła do historii polskiego kina. Aktor ma wątpliwości, czy ekranizacja Netflixa będzie równie udana.

Zastanawiam się, jak to można w obecnej rzeczywistości ugrać – coś, co się stało legendą. Mamy genialną muzykę, mamy wspaniałe role, świetne zdjęcia, itd. Ciężko nadążyć za czymś takim w obecnych czasach. Można zrobić coś kompletnie innego, bardziej współczesnego, ale czy "Noce i dnie" mają być współczesne? Wydaje mi się, że chyba nie – ocenił w Telemagazynie.

79-letni Karol Strasburger dał do zrozumienia, że nowa ekranizacja powinna zachować historyczny charakter i tradycje, które w książce opisywała Maria Dąbrowska. Choć jest pełen obaw, ciekawi go efekt końcowy.

Od tego jest film kostiumowy, że jest kostiumowy. Od tego jest historia Barbary i Bogumiła i przy okazji moja, że ona ma swoje tradycje i myślę, że dobrze, jakby to było ubrane w tej rzeczywistości. Sam jestem ciekawy. Do mnie nie dzwoniono. Broń Boże, konsultant. Jestem jak najdalej od pouczania. Od tego, żeby komuś mówić, co ma robić, jak ma robić – podsumował.

Reżyserka o interpretacji "Nocy i dni" Netflixa

O swoim podejściu do nowych "Nocy i dni" opowiedziała reżyserka produkcji, Kamila Tarabura. W komunikacie prasowym przyznała, że jej interpretacja będzie "szczerą i emocjonalną refleksją na temat romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością".

To opowieść o długofalowym budowaniu relacji, o tym, że związek to praca, która może owocować przez całe życie. Barbara mierzy się z wieloma uniwersalnymi dylematami, które dotyczą poświęcenia dla małżeństwa i rodziny, rezygnacji z własnych marzeń i poszukiwania szczęścia – wyjaśniała.

Zdjęcia do projektu trwają m.in. w Tarnowie. Główne role – Bogumiła i Barbary Niechciców – powierzono Tomaszowi Schuchardtowi i Jaśminie Polak. Premiera planowana jest na 2027 r.

Wybrane dla Ciebie