Straszna awantura na planie "Alternatywy 4". Wyszło, co zrobił Teodor
Na planie kultowego serialu "Alternatywy 4" doszło do sytuacji, która wywołała prawdziwą awanturę. Współscenarzysta Janusz Płoński w rozmowie z Anetą Polak z o2 po latach zdradził, co działo się za kulisami. Absurdalna rzeczywistość PRL-u wszystkim dawała się we znaki. Co stało się podczas kręcenia produkcji? Obejrzyj materiał wideo.
"Alternatywy 4" Stanisława Barei początkowo miały nosić tytuł "Nasz dom". Zdjęcia rozpoczęto w 1981 r., ale stan wojenny przerwał pracę nad produkcją. Serial czekał na emisję kilka lat, a pierwszy odcinek pokazano w telewizji w 1986 r.
Jednym ze scenarzystów był Janusz Płoński. W rozmowie z o2 wrócił pamięcią do kulis produkcji. Zdradził, że nie tylko na ekranie zdarzały się sytuacje, w których PRL-owska rzeczywistość dawała o sobie znać.
Zrelacjonował moment, który wtedy doprowadził do nerwowej atmosfery na planie. Choć z perspektywy lat opowieść brzmi zabawnie, wówczas wcale tak nie było. O jakiej scenie mowa? Obejrzyj materiał wideo powyżej.
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.