Ta wpadka w "Tylko mnie kochaj" wyszła po latach. Zauważyliście?
Komedia "Tylko mnie kochaj" weszła do kin 20 stycznia 2006 roku. Choć produkcja liczy już 20 lat, wciąż cieszy się popularnością. Jeden z widzów zauważył nieścisłość w scenie z Julią Wróblewską. Chodzi o mały szczegół.
W "Tylko mnie kochaj" główne role przypadły Maciejowi Zakościelnemu, Agnieszce Grochowskiej, Tomaszowi Karolakowi i Agnieszce Dygant, ale to Julia Wróblewska skradła całe show. Zagrała w filmie, gdy miała 7 lat (aktualnie ma 27).
Wcieliła się w postać dziewczynki, która niespodziewanie pojawia się w życiu głównego bohatera. Zostaje mu powierzona jako jego rzekoma córka, o której istnieniu wcześniej nie wiedział.
Mała Michalina jest rezolutna i bardzo samodzielna jak na swój wiek. Szybko wprowadza chaos w uporządkowane, kawalerskie życie mężczyzny, ale jednocześnie zmusza go do wzięcia na siebie nowych obowiązków. Jednym z nich było zaserwowanie kilkulatce śniadania.
Fan "Tylko mnie kochaj" zauważył, że podczas kręcenia tej sceny doszło do wpadki. Gdy bohaterka je posiłek, w ujęciu widać płatki kukurydziane beztrosko rozsypane wokół miseczki.
Choć zamysłem realizatorów z pewnością było pokazanie dziecięcej nieporadności, w następnym kadrze się nie pojawiły. "Wróciły" na swoje miejsce dopiero po kilku sekundach. Można to uznać za zwykłe niedopatrzenie na etapie montażu filmu.
Wpadka w "Tylko mnie kochaj"
Sukces "Tylko mnie kochaj" nie pomógł Julii Wróblewskiej
Julia Wróblewska po sukcesie "Tylko mnie kochaj" miała otwarte drzwi do kariery. Jako dziecięca gwiazda wystąpiła m.in. w "M jak miłość", "Rodzinie zastępczej", "Magdzie M." i "Naznaczonym". Z perspektywy lat uważa jednak, że akces do show-biznesu w młodym wieku spowodował u niej negatywne skutki.
Koło 13. roku życia mi się zaczęły różne problemy pojawiać w życiu. Myśli autoagresywne, epizody depresyjne, zamykanie się w sobie. Takie różne cechy zaburzeń osobowości, które się tylko wzmogły i osiągnęły swój szczyt, gdy miałam 19 lat [...] Tego się uczyłam od dziecka, żeby maskować pewne emocje — przyznała w "Dzień dobry TVN".
Aktorka skorzystała z pomocy, która przyniosła skutki. Porzuciła aktorstwo i związała się z inną branżą. Pracuje jako testerka oprogramowania i pisze teksty w języku JavaScript. Pamiętacie Julię Wróblewską z czasów "Tylko mnie kochaj"?