Tak mieszka Hubert Urbański. W kuchni nie ma idealnego porządku
W kuchni Huberta Urbańskiego panuje lekki rozgardiasz, ale on zdaje się doskonale w nim odnajdywać. Zobaczcie, jak mieszka 59-letni gospodarz "Milionerów". Uwagę internautów zwrócił nietypowy fotel.
Hubert Urbański mieszka w Warszawie. Kilka lat temu miał apartament na Mokotowie, jednak po rozwodzie z Julią Chmielnik przeprowadził się do Śródmieścia. Nowe mieszkanie urządził stylowo, ale funkcjonalnie.
Nie przypomina scenografii z magazynu wnętrzarskiego, a w wielu miejscach widać osobiste akcenty właściciela. Wśród półek z książkami, bibelotami, maskotkami i wieszakiem gospodarz "Milionerów" zainstalował mini siłownię. Obok biurka stanął rowerek stacjonarny.
Podczas ćwiczeń Hubert Urbański może spoglądać na duży telewizor ustawiony w środkowej części salonu. Ze zdjęć, które pokazuje w sieci, wynika, że przed ekranem stoi jasna kanapa i ława, a całe pomieszczenie zachowane jest w jasnych kolorach.
W mieszkaniu prezentera znalazło się też oddzielne miejsce do pracy. W białym pokoju nie brakuje doniczek z kwiatami, przy ścianie postawiony jest plakat Helmuta Newtona. Podłoga wykonana jest z parkietu.
W centralnym miejscu stoi szary stół z laptopem i praktycznymi przedmiotami - słuchawkami, mazakami, karteczkami, taśmą, okularami i filiżanką.
W sercu jego mieszkania nie ma idealnego ładu. To miejsce żyje - przy zlewozmywaku panuje rozgardiasz, a obok na kuchennym blacie można znaleźć słoik z miodem, syrop, ścierki, naczynia, owoce, a nawet książki. Przy zabudowanej kuchence gazowej nie brakuje naklejek.
Górne szafki są białe, zaś dolne meble brązowe. Całość tworzy przytulny klimat. Podczas gotowania Hubert Urbański może zerkać do salonu — pokoje oddzielone są jedynie wyspą.
Fotel Urbańskiego spodobał się internautom. "Musi być wygodny"
Z kolei potrzebę odpoczynku może uskuteczniać na fantazyjnym kremowym fotelu, który wygląda jak duża wygięta poducha. Nie ma wątpliwości, że jest wygodny. Internauci pogratulowali celebrycie wyboru tego gadżetu.
"Ten fotel... musi być wygodny", "Mega", "Ale ten fotel, to nie wiem, skąd wytrzasnąłeś", "Też sobie taki kupię" - pisali obok zdjęcia Huberta Urbańskiego.