Na scenę wchodzi dwóch aktorów, publiczność czeka na klasyczną, dobrze każdemu znaną bajkę o Czerwonym Kapturku. Pojawia się jeden "mały problem": brakuje obsady.
Nie ma wilka, nie ma babci, leśniczego i nawet landrynek (przynajmniej na początku). Jest za to dwóch facetów, kilka rekwizytów, kompletna improwizacja i desperacka próba odegrania całego spektaklu we dwójkę, na żywo, bez planu i bez litości dla własnej godności.
Widzimy kulisy teatru od najbardziej absurdalnej strony: błyskawiczne przebieranki, kłótnie o to, kto teraz jest babcią, a kto wilkiem, a kto ma być narratorem. W tym skeczu plany aktorów rozpadają się szybciej niż domek z kart.
Kabaret Ani Mru-Mru tworzą Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek. Znani są z występów pełnych wesołego chaosu i absurdalnych sytuacji, z których trudno przestać się śmiać.
Skecz "Czerwony Kapturek" można oglądać w kółko, za każdym razem śmiejąc się z innego absurdu.
Obowiązkowo zobaczcie ten skecz, a następnie sięgnijcie po inne kabaretowe perełki Telewizji WP.