Kabaret Moralnego Niepokoju przesadził? Skecz wymknął się spod kontroli
To miało być zwykłe zebranie klasowe. Rodzice mieli porozmawiać z wychowawcą na temat wyjazdu do Krakowa. Zamiast krótkiego przekazania informacji, spotkanie przeradza się w festiwal chaosu i mocnych odzywek. Rodzice zachowują się gorzej niż dzieci, popisując niewiedzą, przekręcając fakty i wbijając sobie nawzajem szpilki. Gdzie urodził się papież? W którym mieście jest słynna kopalnia soli? Od tych wpadek można z wrażenia aż spaść z krzesła. Są nawet dowcipy z lekcji religii...
Problem jest ze wszystkim, z miejscem wycieczki, ceną, długością wyjazdu i środkiem transportu. Rodzice w kilka minut zamienią się w ekspertów od transportu kolejowego, turystyki i wychowania. Każdy wie lepiej i ma swoją wizję idealnej wycieczki.
Kabaret Moralnego Niepokoju tworzą Robert Górski, Mikołaj Cieślak, Przemysław Borkowski i Rafał Zbieć. W tym skeczu pokazują, że najgroźniejszym żywiołem w polskiej szkole nie są uczniowie, a rodzice na zebraniu.
Absurdy piętrzą się szybciej niż listy obecności i uwagi w dzienniczku, a organizacja zwykłej wycieczka urasta do rangi logistycznego wyzwania dekady. Koniecznie włączcie ten skecz i zobaczcie, jak z prostego pomysłu na wycieczkę szkolną robi się komedia pomyłek i festiwal chaosu.
Śmiech gwarantowany, zwłaszcza, jeżeli byliście kiedyś na zebraniu klasowym. Inne kabaretowe hity znajdziecie w Telewizji WP.