Tragedia dzieje się na żywo. Absolutny majstersztyk kabaretu
Wyobraź sobie spektakl, w którym wszystko zaczyna się zupełnie niewinnie. Tak nam się wydaje, do czasu aż na scenę wchodzi narrator, a na naszych oczach zaczyna rozgrywać się tragedia.
Skecz bierze swój początek od syna, który ma problem z włosami. To jednak jeszcze nic. W ciągu zaledwie kilku minut widzowie zostają wrzuceni w sam środek rodzinnej "tragedii", która rozwija się szybciej niż dramat w telenoweli.
Każde kolejne zdanie narratora odsłania coś, czego absolutnie nikt się nie spodziewał. I w tym całym zamieszaniu… pojawia się on - ojciec. Niewzruszony. Niezniszczalny. Siedzi i czyta program telewizyjny, jakby od tego zależał los świata. Bo przecież ktoś musi wiedzieć, co jest o 20:15.
Przed wami kabaret, który w genialny sposób pokazuje, że w każdej, nawet najbardziej rozhisteryzowanej rodzinie są rzeczy, które się nie zmieniają. Absurd miesza się tu z codziennością, a tempo i puenty sprawiają, że śmiech pojawia się szybciej niż kolejne rodzinne rewelacje.
Inne kabaretowe hity znajdziecie w Telewizji WP.