Beata Kozidrak, liderka zespołu Bajm, przechodzi obecnie trudny okres w życiu zawodowym i prywatnym. Z powodu problemów zdrowotnych musiała odwołać trasę koncertową i skupić się na leczeniu. Mimo to, pozostaje w kontakcie z fanami, obiecując powrót na scenę.
Będę walczyć dzięki waszemu uporowi i tym, że jesteście ze mną. To jeszcze chwilę potrwa, ale jestem na to gotowa. I zrobię wszystko, żeby znowu stanąć na scenie. A wtedy rozniosę ją i zaśpiewam razem z wami -przekazała w mediach społecznościowych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Złoty Fryderyk dla Beaty Kozidrak
Nadzieje fanów na powrót Beaty Kozidrak odżyły, gdy ogłoszono, że otrzyma Złotego Fryderyka za całokształt twórczości. Katarzyna Kowalewska z Związku Producentów Audio Video zdradziła, że możliwy jest nawet występ artystki na gali.
W tej chwili jeszcze wszystkie karty są na stole. Wszystko jest możliwe, łącznie z występem Beaty Kozidrak, a nie tylko odebraniem nagrody - powiedziała w rozmowie ze "Światem Gwiazd".
Jednak tuż przed ceremonią okazało się, że Kozidrak nie pojawi się na gali, choć nagroda zostanie jej przyznana. Jak podaje "Pomponik", decyzję jury Fryderyków poparł Krzysztof Cugowski.
Ależ absolutnie, że tak! Słusznie, że Beata dostanie taką nagrodę. Należy się jej, jak psu kość. Zasłużyła sobie na nią i nie ma o czym dyskutować - stwierdził muzyk w rozmowie z "Faktem".
Wsparcie od Krzysztofa Cugowskiego
Cugowski odniósł się także do stanu zdrowia Kozidrak, podkreślając, że nie chce jej niepokoić w trudnym czasie.
Nie mam zamiaru jej nagabywać. Ona ma teraz trudny okres. Jest chora i musi sobie z tym radzić i nie będę zawracał jej głowy bzdurami. W momencie kiedy człowiek jest chory, to ma zupełnie inną optykę na wszystko. Zdrowie jest najważniejsze i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia - dodał.