Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku w Sopocie. Prokuratura w rozmowie z o2.pl poinformowała o wszczęciu śledztwa. Artystę, który miał wystąpić podczas czwartkowego koncertu na Top of the Top Sopot Festival, żegnają koledzy i koleżanki z branży.
Dołączył do nich Cezary Pazura, choć w tym przypadku zamiast kolegi żegnany jest "mistrz". Aktor w pożegnalnym wpisie właśnie tak zwrócił się do Stanisława Soyki. Zdradził, jak wyglądało ich pierwsze spotkanie. Co wtedy usłyszał?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jak wygląda prawdziwa wieś z Rancza? Odwiedźcie z nami Wilkowyje
Stasiu, powiedziałeś mi przy pierwszym naszym spotkaniu: "Masz wielki potencjał. Potrzebujesz dobrych reżyserów". Byłem wtedy po trzecim roku studiów (w 1985 roku). Ty już byłeś mistrzem - czytamy na Facebooku.
Gwiazdor znany z "13. posterunku" dodał, że poważnie podszedł do opinii starszego artysty. Dzięki niej uwierzył w siebie, co na początku kariery, gdy jeszcze nie cieszył się dużą popularnością, mogło być kluczowe.
Te słowa dały mi wiatru w skrzydła. Innych już nie słuchałem. Dałeś mi siłę przetrwania na samym początku. Kiedy jest najciężej... - skwitował.
Cezary Pazura nie ukrywał, że Stanisława Soyki "będzie mu bardzo brakowało". Do wpisu dołączył emotikony czarnych serc oraz czarno-białe zdjęcie zmarłego. W sekcji komentarzy zaroiło się od kondolencji.
Gwiazdy żegnają Soykę. Skiba przesadził?
Dotychczas wykonawcę takich przebojów, jak "Tolerancja" i "Gdy kiedyś znów zawołam Cię" pożegnały m.in. Agata Młynarska, Małgorzata Kożuchowska, Justyna Steczkowska, Maciej Stuhr i Krzysztof Skiba.
Ostatni z wymienionych zrobił to w formie, która nie spodobała się internautom. Zarzucili mu, ze w obliczu śmierci piosenkarza nie zachował należytej powagi i zbytnio skupił się na sobie.
Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb Stanisława Soyki, jednak z pewnością pojawi się na nim wiele osób. Prokuratura poinformowała, że sekcja zwłok odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 25 sierpnia.