Akon utknął w dmuchanej kuli. Koncert w Newcastle wymknął się spod kontroli
Akon podczas koncertu w Newcastle w Wielkiej Brytanii skoczył w tłum w wielkiej dmuchanej kuli i po chwili wylądował na ziemi. Publiczność zamiast go nieść, w dużej mierze nagrywała całe zajście telefonami. Wideo stało się viralem w sieci.
Najważniejsze informacje
- Akon chciał przepłynąć nad publicznością w dmuchanej kuli, ale część widzów nie zareagowała tak jak na klasycznym crowd surfingu.
- Po upadku raper zaczął krzyczeć przez mikrofon, by ludzie podnieśli ręce, a ochroniarze ruszyli mu na pomoc.
- Nagrania z koncertu w Newcastle krążą po sieci, a przed występem w Łodzi wraca pytanie, czy artysta powtórzy ten numer.
Akon, 53-letni amerykański raper i wokalista R&B, ma na koncie ponad 35 mln sprzedanych płyt. W Newcastle postanowił sięgnąć po koncertowy trik znany z występów Twenty One Pilots i wskoczył na publiczność w wielkiej dmuchanej kuli. Plan rozsypał się niemal od razu.
Akon utknął w dmuchanej kuli podczas koncertu
Pod sceną część osób zorientowała się, co robić, ale dalej było już znacznie gorzej. Widzowie trzymający telefony zaczęli się rozsuwać, zamiast podtrzymywać kulę z artystą. Akon spadł na ziemię, a po kilku sekundach przez mikrofon zaczął wołać, by podnieść ręce. Dopiero wtedy publiczność ponownie uniosła kulę.
Wideo z koncertu szybko trafiło do mediów społecznościowych. Jedna z uczestniczek podpisała swój film słowami: "Patrzenie na Akona walczącego o życie w wielkim kole dla chomika nie było w moim bingo na 2026 rok". Inna osoba żartowała, że mogła mieć na nagrobku napis "śmierć spowodowana przez Akona".
W komentarzach powtarza się jeden motyw: telefony skutecznie zastąpiły ręce, które dawniej podtrzymywały artystów nad tłumem. Użytkownicy pisali m.in. "to zła dekada na takie akcje" i "nikt nie przesyła Akona dalej, bo wszyscy zamiast tego go nagrywają". Pojawiły się też głosy, że młodsza publiczność nie zna już zasad takiej zabawy.
Jak działa crowd surfing na koncertach?
Samo "pływanie" po tłumie nie jest niczym nowym. Na koncertach rockowych i metalowych publiczność od lat przekazuje artystów albo uczestników z rąk do rąk, a pod sceną przejmują ich ochroniarze. Dmuchane kule czy pontony mają tylko ułatwić całą akcję, bo lepiej rozkładają ciężar i pozwalają łatwiej przesuwać osobę nad głowami.
Po koncercie Akon zamieścił w mediach społecznościowych nagranie i przyznał, że tej nocy nie zapomni. Już 31 maja artysta wystąpi w Atlas Arenie w Łodzi w ramach trasy NE-YO & AKON: Nights Like This Tour 2026. Bilety, jak podaje źródło, kosztują od 149 zł za miejsce siedzące do ok. 449 zł pod sceną.