Angelina Jolie szczerze o mastektomii. "Chciałam zostać jak najdłużej z dziećmi"
Angelina Jolie ponownie wróciła do tematu podwójnej mastektomii. Aktorka podkreśliła, że blizny po operacji traktuje jako znak świadomej decyzji i walki o zdrowie — przede wszystkim po to, by jak najdłużej być obecna w życiu swoich dzieci.
Najważniejsze informacje
- Angelina Jolie w rozmowie z French Inter mówi o bliznach i wyborach po śmierci matki.
- Aktorka podkreśla, że mastektomia była decyzją o zdrowiu i rodzinie.
- W nowym filmie "Couture" gra reżyserkę z diagnozą raka piersi.
Angelina Jolie w najnowszym wywiadzie dla francuskiego French Inter otwarcie mówi o swoim stosunku do blizn oraz o konsekwencjach trudnych decyzji zdrowotnych. Aktorka, dziś w wieku 50 lat, wraca do doświadczeń sprzed dekady, kiedy po śmierci matki, Marcheline Bertrand, zdecydowała się na profilaktyczną operację. Tamten krok poprzedziły konsultacje i wynik badań genetycznych, które znacząco podniosły ryzyko raka piersi.
W rozmowie padły osobiste refleksje o śladach na ciele i historii, którą niosą. "Kocham moje blizny właśnie dlatego i jestem wdzięczna, że miałam możliwość podjęcia działań proaktywnych w trosce o swoje zdrowie. Straciłam mamę, gdy byłam mała i wychowuję moje dzieci bez babci". Aktorka zaznaczyła, że wybory dotyczące zdrowia były podyktowane rodziną i odpowiedzialnością za dzieci po stracie najbliższej osoby.
Angelina Jolie szczerze nt. zabiegu mastektomii
Jolie już w 2013 r. na łamach "New York Timesa" opisała decyzję o podwójnej mastektomii w tekście "My Medical Choice". Ujawniła wtedy, że wykryto u niej wadliwy gen BRCA1.
Jak relacjonowała, ten ruch znacząco obniżył jej ryzyko zachorowania — z 87 do poniżej 5 proc., co przyniosło jej poczucie bezpieczeństwa i możliwość uspokojenia dzieci. W marcu 2015 r. poinformowała również o usunięciu jajników i jajowodów w ramach profilaktyki raka jajnika.
W wywiadzie aktorka mówi też o akceptacji nieidealności i cenie doświadczenia. "To jest życie. A jeśli dotrzesz do końca i nie popełnisz błędów, nie narobisz bałaganu, nie będziesz miał blizn, to nie przeżyjesz wystarczająco pełnego życia". Jej słowa wpisują się w konsekwentny przekaz, który Jolie powtarza od lat: zdrowie, sprawczość i transparentność wobec bliskich są priorytetem.
W nadchodzącym filmie "Couture" akcja rozgrywa się podczas Paris Fashion Week. Jolie gra reżyserkę w trakcie rozwodu, u której wykryto raka piersi. W produkcji występuje zarówno po angielsku, jak i po francusku, co pokazano w udostępnionych fragmentach z 6 stycznia. Fabuła rezonuje z wątkami, o których aktorka mówi publicznie — konfrontacją z chorobą i decyzjami wymagającymi odwagi.