Był dziecięcym aktorem lat 80. Pracuje w Niemczech na poczcie

Rafał Synówka niedawno skończył 50 lat. Jako nastolatek grał postać Zenobiego Bi w serialu "Przyjaciele wesołego diabła" (1988). Jego bohater poruszał się na wózku inwalidzkim. Po sukcesie produkcji w reżyserii Jerzego Łukaszewicza (brat-bliźniak aktora Olgierda Łukaszewicza) zniknął jednak z ekranów.

Rafał Synówka w dzieciństwieRafał Synówka w dzieciństwie
Źródło zdjęć: © YouTube | Kadr z filmu
Maciej Gąsiorowski

Pochodzący ze Stargardu były dziecięcy gwiazdor filmowy, po występie w serialu oraz filmowej wersji pt. "Bliskie spotkania z wesołym diabłem" (1989), gdzie partnerował mu Jacek Chmielnik, nie kontynuował już kariery aktorskiej. W swoim dorobku miał także wcześniejszą grę w filmach "Cienie" i "Zero życia" (1987).

Były dziecięcy aktor z sentymentem wspominał produkcję o tajemniczym stworze Piszczałce (w tej roli występowali nieżyjący już Franciszek Ćwirko oraz Piotr Dziamarski), którego atrybutem był wielki widelec ze złamanym zębem, mówił głosem Jerzego Stuhra i był postrachem małych dzieci.

Do "Przyjaciela wesołego diabła" zwerbowała mnie pani Danuta Spychalska. Wspaniała osoba,konsultantka w filmie "Cienie". Tam również poznałem ciekawych i fajnych ludzi. Reasumując wspaniała przygoda - mówił kilka lat temu "Faktowi".

Za rolę Zenobiego Bi Rafał Synówka otrzymał nagrodę Poznańskich Koziołków dla najlepszego odtwórcy roli dziecięcej w 1990 roku.

Wiele lat temu wyjechał do pracy do Niemiec i osiadł w mieście Spira nieopodal Stuttgartu, gdzie pracuje na poczcie.

Mój wyjazd za granicę nie ma nic wspólnego z karierą filmową. Aktualnie pracuję w Deutsche Post. Przypomina mi to trochę Laskowika - żartował.

Jak przyznał chętnie wróciłby do grania. Miał nawet pomysł na film. – Zastanawiałem się nad tym. Wielokrotnie. Mam nawet pomysł na reaktywację "Przyjaciela Diabła" tyle że dla dorosłych. Niestety to odległe marzenia - wyjawił.

Wybrane dla Ciebie