Był mężem Czubaszek. Jego dziadek zginął w wyniku wybuchu czołgu-pułapki

Wojciech Karolak, wybitny muzyk jazzowy, zmarł 23 czerwca 2021 r. Swoją żonę Marię Czubaszek, znaną pisarkę i satyryczkę, przeżył o pięć lat. Ich grób znajduje się w kolumbarium na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Dopiero po latach wyszło na jaw, że jego dziadkiem był znany aktor Józef Orwid.

Wojciech Karolak i jego dziadek, Józef OrwidWojciech Karolak i jego dziadek, Józef Orwid
Źródło zdjęć: © AKPA, Filmpolski
Maciej Gąsiorowski

Wojciech Karolak urodził się w rodzinie Jerzego Karolaka, profesora Akademii Sztuk Pięknych, i Marii z domu Kotschy-Orwid, córki przedwojennego polskiego aktora Józefa Orwida i jego żony Walerii, która była suflerką i inspicjentką teatralną.

Dziadek muzyka wystąpił w takich filmach jak: "Piętro wyżej", Złota maska", "Sportowiec mimo woli", "Książątko", "Serce matki", "Paweł i Gaweł", "Pani minister tańczy", "Dodek na froncie", czy "Jadzia". Kariera filmowa Józefa Orwida trwała zaledwie 6 lat (1933-1939). Na deskach teatrów występował znacznie dłużej - 30.

W czasie II wojny światowej nie porzucił aktorstwa. Występował w tzw. teatrach jawnych, działających pod nadzorem okupacyjnych władz niemieckich.

W czasie Powstania Warszawskiego zginął w wyniku eksplozji niemieckiego "czołgu pułapki" na ulicy Kilińskiego. Józef Orwid miał 52 lata. 13 sierpnia 1944 r. zginęło wówczas ponad 300 powstańców i cywilów, którzy przyszli zobaczyć zdobyty przez batalion "Gustaw" pojazd Borgward IV.

Eksplozja czołgu-pułapki w Powstaniu Warszawskim
Eksplozja czołgu-pułapki w Powstaniu Warszawskim © Wikipedia | Jerzy Świderski - Opracowanie Zbiorowe

Wojciech Karolak miał iść drogą rodziców

W ogóle nie interesowałem się muzyką. Kazano mi się jej uczyć. Moi rodzice byli plastykami, a dziadek, Józef Orwid, był jednym z najpopularniejszych aktorów przedwojennych. Grał w większości filmów komediowych i pisał teksty. Miałem zająć się sztukami pięknymi, ale kiedyś, na plenerze, namalowałem pejzaż z brązowym lasem. Stało się jasne, że Paganinim blejtramu raczej nie zostanę, więc posłano mnie do liceum muzycznego - wspominał Karolak dla "Jazz Forum".

Na początku była muzyka klasyczna

Zacząłem tam uczyć się na klarnecie. Bardzo mi się to spodobało, ale tu okazało się – po raz pierwszy w życiu – że nie powinienem zajmować się rzeczami, które lubię. Obsesyjnym motywem mojego życiorysu stało się to, że zawsze chciałem grać na instrumencie dętym, i zawsze mi to ktoś uniemożliwiał. Matce nie podobał się klarnet, bo kapała z niego ślina, więc był za mało elegancki, jak na naszą rodzinę. Postanowiła, że będę grał na wiolonczeli. Wygrała połowicznie, bo tylko wyeliminowała klarnet. Ja natomiast opanowałem dzięki temu bardzo ważną umiejętność – sztukę udawania. Zostałem w tej dziedzinie zawodowcem. Okazało się to potem niezwykle przydatne podczas studiów w PWSM i w ogóle w życiu. W liceum udawałem wiolonczelistę przez trzy lata, ale kiedy trzeba było szkołę jakoś skończyć, musiałem w ciągu roku przerobić cały program wydziału instruktorskiego. Na jakikolwiek instrument było już za późno - dodał.

Wygrał jazz

W 1955 przesiadywaliśmy z Guciem Dylągiem i Andrzejem Dąbrowskim na schodach muzeum i słuchaliśmy godzinami jazzu. Potem zacząłem wsłuchiwać się w Conovera, zdobywać jakieś płyty. Mój debiut odbył się w Liceum im. Nowodworskiego w Krakowie. Był to trójmecz jazzowy. Wszyscy członkowie zespołu byli uczniami liceum muzycznego – oczywiście, mój guru i mistrz wszech czasów, Gucio Dyląg, także Andrzej Dąbrowski, Jan Byrczek, Andrzej Piela i Ryszard Rushil, późniejszy aranżer, który napisał Wandzie Warskiej dwunastominutową partyturę do jakiejś prostej piosenki - powiedział Wojciech Karolak.
Grób Marii Czubaszek i Wojciecha Karolaka
Grób Marii Czubaszek i Wojciecha Karolaka © Wikipedia

Kariera muzyka trwała 65 lat. Oprócz grania muzyki jazzowej na pianinie, saksofonie altowym oraz organach Hammonda, był także kompozytorem muzyki filmowej oraz piosenek rozrywkowych, m.in. "Wyszłam za mąż – zaraz wracam" (słowa Maria Czubaszek) z repertuaru Ewy Bem.

23 czerwca przypada także 80. rocznica urodzin aktora Jerzego Grałka (1946-2016), który został pochowany na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie.

Wybrane dla Ciebie