Co się dzieje z Jackiem Nicholsonem? Jego znany przyjaciel zabrał głos
Jacka Nicholson usunął się w cień, a jego aktualny wygląd co jakiś czas wywołuje falę spekulacji. O tym, jak czuje się wielki aktor, wspomniał ostatnio jego serdeczny przyjaciel, Danny DeVito. "Widziałem Jacka zaledwie kilka tygodni temu", wyznał w rozmowie z "People".
87-letni Nicholson ostatni raz pojawił się publicznie podczas występu w programie Saturday Night Live z okazji 50-lecia jego istnienia w lutym. Wielu fanów martwiło się, że wygląda na osłabionego.
80-letni DeVito, promując reedycję z okazji 50-lecia filmu "Lot nad kukułczym gniazdem", ich pierwszego wspólnego projektu, opowiedział o swojej długiej przyjaźni z Nicholsonem. Przy okazji wspomniał, jak czuje się uwielbiany aktor.
Widziałem Jacka zaledwie kilka tygodni temu – miesiąc temu miał urodziny i jest świetnej formie – powiedział gwiazdor aktor magazynowi "People".
Wspominając kręcenie przełomowego filmu z 1975 roku, DeVito podkreślił, że on i reszta obsady, w tym Christopher Lloyd i Louise Fletcher, byli "pod wrażeniem" Nicholsona, który już wtedy miał na koncie takie filmy jak "Swobodny jeździec" i "Chinatown".
Mieliśmy do czynienia z kimś, kto właśnie wchodził na wielką scenę – powiedział DeVito o swoim pierwszym spotkaniu z Nicholsonem. Nie było potrzeby przełamywania lodów – wspominał zdobywca Emmy.
"Od razu był tak otwarty... Zaczynał jak wszyscy inni, kiedy nie mógł dostać pracy. Przyjechał do Hollywood, by pisać i reżyserować, a potem pojawił się po rolach w filmach Cormana" – mówił o początkach Nicholsona w niskobudżetowych thrillerach, takich jak "Terror" i "Masakra w Walentynki".
DeVito zauważył, że on i Nicholson zbliżyli się do siebie dzięki wspólnemu pochodzeniu z New Jersey. Urodzili się w tym samym szpitalu i obaj mieli siostry, które były fryzjerkami w tej samej okolicy.
Pracowali razem ponownie przy filmach "Goin' South" w reżyserii Nicholsona, "Warunki czułości", "Hoffa" w reżyserii DeVito oraz komedii science fiction "Marsjanie atakują".
Kiedy byłem dzieckiem, ciągle słyszałem o jakimś naprawdę przystojnym facecie z Neptune, który pojechał do Kalifornii i został gwiazdą filmową" – wspominał.
DeVito zachował tę informację dla siebie, ale to jego przyjaciel i były współlokator, 80-letni Michael Douglas, który był producentem filmu, wygadał się.
"Jack wybiegł zza rogu: 'Aaa! Jesteś z Asbury Park?'" – zapytał.
Nicholson zdobył swojego pierwszego Oscara za rolę zbuntowanego skazańca wysłanego do szpitala psychiatrycznego, gdzie zainspirował bunt przeciwko dominującej pielęgniarce.
"Lot nad kukułczym gniazdem" był pierwszym filmem od "Ich nocy" z 1934 roku, który zdobył wszystkie pięć najważniejszych Oscarów: za najlepszy film, najlepszego aktora pierwszoplanowego, najlepszą aktorkę pierwszoplanową (Fletcher), najlepszego reżysera (Milos Forman) i najlepszy scenariusz adaptowany.