Głośno wokół emerytury 78-letniej Majewskiej. Padła kwota

Alicja Majewska kilka lat temu ujawniła kwotę swojej emerytury. Nie spodziewała się, że ta informacja będzie szeroko komentowana w mediach i wśród fanów. 78-latka postanowiła po raz kolejny zabrać głos w tej sprawie. "Ja nie mam prawa narzekać" - tłumaczyła w Show News.

Alicja Majewska podała kwotę emerytury. "Nie mam prawa narzekać"Alicja Majewska podała kwotę emerytury. "Nie mam prawa narzekać"
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Alicja Majewska pobiera emeryturę od kilkunastu lat. Mimo to pozostaje aktywna zawodowo, a gaże z koncertów są istotnym źródłem jej utrzymania. Zwróciła na to uwagę podczas pandemii w 2020 r. Przy okazji ujawniła, ile wówczas wynosiło jej świadczenie emerytalne.

Od wielu lat noszę w portfelu zieloną legitymację, ale na moje konto wpływa niewiele ponad 1000 złotych. Nie mam tantiem. Tyle zarobię, ile sobie wyśpiewam gardłem - mówiła w "Super Expressie".

Od tego czasu ta kwota mogła się zwiększyć. Wskutek waloryzacji na konto Alicji Majewskiej może wpływać nawet 1700-1800 zł. Mimo to wciąż pojawiały się informacje, jakoby dostawała mniej. Postanowiła zabrać głos w tej sprawie.

Wałkujecie państwo tę moją wypowiedź sprzed wielu lat i to jeszcze w kontekście podaje się, jakbym narzekała na to. Ja nie mam prawa narzekać, bo ja ciągle czynnie pracuję i dużo zarabiam, naprawdę - oznajmiła w Show News.

Wokalistka dodała, że ma spore szczęście, ponieważ nie musi polegać jedynie na państwowym świadczeniu. W innej sytuacji jest wielu jej rówieśników - szczególnie kolegów i koleżanek z branży muzycznej.

Takie są te emerytury i takie mają moi starsi koledzy, którzy nie pracują niestety i muszą się z tego utrzymywać, tak jak jakaś część społeczeństwa, która ma małe emerytury. Ja współczuję wszystkim państwu, którzy mają niskie emerytury. Bardzo współczuję, bo przecież wiem, jakie jest życie - komentowała.

Alicja Majewska dorabia do emerytury. "Nie chodzi tylko o stronę bytową"

Alicja Majewska nie jest jedyną artystką, która mimo wieku emerytalnego musi dorabiać (w podobnej sytuacji jest m.in. Maryla Rodowicz). Tym bardziej cieszy się, że może liczyć na wiernych słuchaczy i wysoką frekwencję na koncertach.

Nie tylko chodzi o stronę bytową, że mam z czego żyć, ale również niebagatelną i o ile nie ważniejszą stronę tego, że że mam dla kogo grać, że chcecie Państwo mnie słuchać, że sale pełne i to jest niezwykłe. Te słowa uznania, jak się oczywiście słyszy. To jest nie do przecenienia – podsumowała.
Wybrane dla Ciebie