Dorota Naruszewicz tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich opublikowała nagranie, na którym ubrana w kolorowy płaszcz przeciwdeszczowy wezwała swoich fanów, by oddali głos świadomie i "wybrali z głową".
Jednoznaczna polityczna deklaracja (na co wskazywały użyte hasztagi) sprawiła, że fani aktorki podzielili się na dwie grupy. Zwolennicy innego kandydata w sekcji komentarzy dali znać, że nie powinna namawiać odbiorców, by przyjmowali jej poglądy. Padły mocne słowa sugerujące, że celebrytka była zbyt stanowcza.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOŁukasz Kadziewicz o pracy w programie śniadaniowym. Jak wyglądał casting do PnŚ?
Do Doroty Naruszewicz najwyraźniej dotarły te opinie, jednak nie zamierzała się podporządkowywać. Udostępniła zdjęcie, na którym nago pozuje w jeziorze. Stoi tyłem, a woda sięga jej jedynie do ud.
Hejt się wylał i będzie się lał. Ja na to też leję. Za stara d*** jestem, żeby się tym przejmować. Pozdrawiam z pięknego świata. [...] Całusy — oznajmiła na Instagramie.
Serialowa Beata z "Klanu" mogła liczyć na wsparcie koleżanki, z którą niegdyś pracowała na planie. Barbara Bursztynowicz nie ukrywała, że była pod wrażeniem widoku, jaki zastała na jej profilu.
Ojej! Dorotko brawo! Padłam z wrażenia! Fantastycznie - komentowała.
Anna Wendzikowska również przyznała, że "uwielbia to zdjęcie", zaś inna internautka pozazdrościła gwieździe figury. Wygląda na to, że śmiałą reakcją udało jej się uciszyć malkontentów, a wśród obserwujących zostali jedynie ci, którzy się z nią zgadzają. Życzyli autorce, by się nie zmieniała i nie przejmowała hejtem.
Dorota Naruszewicz żałuje odejścia z "Klanu"?
Dorota Naruszewicz była pierwszą aktorką, która wcieliła się w postać Beaty Chojnickiej w "Klanie". Tę rolę odgrywała przez 14 lat. Współpracę z produkcją zakończyła w 2011 roku. Wówczas jej kariera, zamiast nabrać tempa, zwolniła.
Mogłabym jedynie żałować tego, że nie zasypano mnie potem tysiącem propozycji, ale samego odejścia z "Klanu" nigdy nie żałowałam. To była zdecydowanie dobra decyzja. Zresztą, nawet gdybym dostała wtedy mnóstwo nowych ról, to i tak pewnie nie dałabym rady ich przyjąć. Byłam na innym etapie życia — wspominała w Plejadzie.