Janowski mieszka w willi przy lesie. Tak u niego wygląda grillowanie
Robert Janowski mieszka w willi na warszawskim Ursynowie, niedaleko Lasu Kabackiego. Gospodarz "Jaka to melodia?" regularnie pokazuje fanom zdjęcia z wnętrz posiadłości. Latem pokazuje również ogród, w którym uwielbia grillować. Zobaczcie, jak mieszka.
W urokliwej willi położonej blisko lasu Robert Janowski mieszka ze swoją trzecią żoną, Moniką (pełni również funkcję jego menedżerki). Dzięki dogodnej lokalizacji oboje mogą często wybierać się na spacery i wycieczki rowerowe — w ich okolicy ścieżek do jazdy nie brakuje.
Sama willa utrzymana jest w eklektycznym stylu — łączy klasyczne akcenty z nowoczesnymi rozwiązaniami. Projekt wnętrz oparto na naturalnych materiałach — drewnie i kamieniu. Przestrzenie urządzone są tak, by łączyć funkcjonalność z przytulnym klimatem.
W domu Roberta Janowskiego dominującą paletę kolorystyczną tworzą barwy ziemi: beże, szarości i złamana biel. W centralnej części salonu znajduje się kominek, który pełni rolę punktu integrującego przestrzeń i sprzyja rozmowom oraz odpoczynkowi przy herbacie lub winie.
W drugim trunku 64-latek rozsmakowuje się podczas prób z członkami swojego zespołu. W sieci pokazał, że razem zasiadają wokół okrągłego białego stołu na środku salonu. Na białych ścianach nie brakuje obrazów z abstrakcją lub motywacyjnymi napisami.
Meble i dodatki wpisują się w stonowaną estetykę, a układ pomieszczeń daje poczucie przestronności. Aranżacja wskazuje, że gospodarze duży nacisk kładą na komfort i prostotę użytkowania.
Jedno z pomieszczeń przeznaczone jest na biuro muzyka. Ma do dyspozycji długie drewniane biurko z potrzebnymi sprzętami. Gdy najdzie go ochota na granie na instrumentach (np. gitarze elektrycznej), robi to właśnie tam.
Janowski lubi grillować w ogrodzie. "Monika zrobiła sałatkę z arbuza"
Prowadzący "Jaka to melodia?" latem korzysta z ogrodu. W sieci chętnie pokazuje, jak je tam śniadania i urządza grillowanie ze znajomymi. Wówczas najpierw zajadają się w mięsnych i wegetariańskich przysmakach, które gospodarz przygotowuje na profesjonalnym grillu. Potem wszyscy wypoczywają na leżakach.
Monika zrobiła sałatkę z arbuza, ale, i tu przepraszam wszystkich wegan, grill bez karkóweczki? Pozwólcie, że zacytuję klasyka: To mi się po prostu należało — Robert Janowski opisywał zdjęcie, na którym dogląda skwierczących smakołyków.