Książę Andrzej opuszcza Royal Lodge. Wiadomo, gdzie się przeprowadza
W czwartkowy poranek pod rezydencją Royal Lodge w Windsorze pojawiła się furgonetka przeprowadzkowa. Andrew Mountbatten-Windsor, pozbawiony tytułów członek rodziny królewskiej, rozpoczął wyprowadzkę z dotychczasowego domu. Tymczasowo zamieszka na terenie posiadłości Sandringham.
Najważniejsze informacje
- Książę Andrzej ma opuścić Royal Lodge w ciągu dwóch tygodni i przenieść się na teren Sandringham.
- Docelowym miejscem zamieszkania ma być Marsh Farm w Wolferton; trwają tam intensywne prace adaptacyjne.
- Tymczasowo książę zamieszka w innym budynku w posiadłości króla, prawdopodobnie do Wielkanocy.
Rankiem pod Royal Lodge w Windsorze, gdzie od 2003 r. mieszkał książę Andrzej z byłą żoną Sarah Ferguson, stanął samochód firmy przeprowadzkowej. To sygnał, że wieloletni lokator 30-pokojowej rezydencji faktycznie się wyprowadza. Były książę, formalnie wykluczony z rodziny królewskiej w ubiegłym roku, szykuje przenosiny na królewską posiadłość w hrabstwie Norfolk.
Książę Andrzej przeprowadza się do posiadłości Sandringham
W ciągu najbliższych dwóch tygodni Andrzej ma zamieszkać w jednym z budynków na terenie Sandringham. Ten adres będzie jednak tymczasowy. Według doniesień, do Wielkanocy mają zakończyć się prace w Marsh Farm, przewidywanym stałym miejscu pobytu w obrębie tej samej posiadłości. To oznacza znaczącą zmianę skali — nowy dom jest wyraźnie mniejszy niż dotychczasowy Royal Lodge.
Marsh Farm leży w Wolferton, ok. dwa kilometry od Sandringham House. W wiosce jest kościół i klub towarzyski, ale brak pubów i sklepów, co podkreśla kameralny charakter okolicy. Poprzedni najemca zmarł już jakiś czas temu, a nieruchomość wymagała szerokiego zakresu prac, by nadawała się do zamieszkania. Na miejscu odnotowano obecność co najmniej sześcioosobowej ekipy, która mimo niesprzyjającej pogody prowadzi adaptację.
Remont obejmuje montaż telewizji satelitarnej Sky TV i nowego oświetlenia zabezpieczającego. Pracownicy instalują także sześciostopowy drewniany płot, który zastąpił metalową siatkę. W okolicy widziano samochód lokalnej firmy ochroniarskiej oraz koparkę JCB. W ostatnich tygodniach rozszerzono również strefę zakazu lotów nad Sandringham o ten obszar, a jesienią przedłużono zakaz używania dronów.
Według nieoficjalnych informacji książę Andrzej rozważał wcześniej pięciopokojowe Wood Farm, położone niedaleko stajni i terenów do polowania na bażanty. To tam po przejściu na emeryturę mieszkał książę Filip. Ostatecznie zrezygnowano z tej opcji, ponieważ mogłaby sytuować Andrzeja "zbyt blisko" reszty rodziny. Wybór Marsh Farm zapewnia większą odległość i prywatność, na co wskazują nowe zabezpieczenia i ogrodzenia.