Lichtman spisał testament u notariusza. Chce uniknąć problemów Krawczyka?
Przyjaciel Krzysztofa Krawczyka z Trubadurów, Marian Lichtman, spisał testament. W "Fakcie" zdradził, że dokument został sporządzony notarialnie już 3 lata temu. "Żeby potem nie było problemów" - komentował, nawiązując do sytuacji zmarłego gwiazdora.
Marian Lichtman przyznał, że żmudna medialna i sądowa batalia o majątek Krzysztofa Krawczyka (spór trwa między synem a wdową po artyście) nie zdeterminowała jego decyzji, by zawczasu spisać testament.
Ta sprawa nie miała na mnie wpływu. Mam komfortową sytuację. Nigdy nie byłem kolekcjonerem żon. [...] Jak masz dzieci swoje i czyjeś, nowe żony, nowych mężów, to wtedy to naprawdę trzeba zrobić. Bo inaczej to pachnie niezłą awanturą. [...] Żeby potem nie było problemów — przyznał w "Fakcie".
Aleksandra Kwaśniewska wspomina swój dział w TzG i spotkanie z Kubą Badachem.
Marian Lichtman uważa, że ludzie powinni dużo wcześniej sporządzić testament, bo "tak jest prościej". W jego przypadku decyzja wynikała z chęci uporządkowania swoich spraw. Muzyk podkreślił, że od Krzysztofa Krawczyka różni go ustabilizowana sytuacja rodzinna i nawet gdyby nie spisał ostatniej woli, jego majątek zgodnie z prawem przeszedłby na bliskich.
Nie jestem rozwodnikiem, nie mam drugiej żony, moja żona nie ma drugiego męża, z niczym problemu u nas by nie było. Mamy te same dwoje dzieci, córkę i syna. U nas wszystko jest proste jak drut. [...] To jest matematycznie proste. Każde buty do rozdzielenia, każda złotówka — wszystko jest bardzo proste, bo to tylko córka i syn — mówił twórca Trubadurów.
Lichtman o testamencie. Dzieci nie wywierały na nim presji
78-latek zaznaczył, że dzieci nie wywierały na nim żadnej presji. Niechętnie rozmawiają z nim o sprawach spadkowych. Był jednak świadomy, że "wiecznie żył nie będzie", dlatego musiał wziąć sprawy w swoje ręce.
W naszej rodzinie nie brakuje szacunku, miłości, wzajemnego wsparcia. Tak u nas jest i tego nie da się zapisać na kartce w testamencie — skwitował w tabloidzie.
Marian Lichtman poznał przyszłą żonę Bożenę w Łodzi. W młodości zajmowała się tańcem baletowym. Para wychowała dwójkę dzieci — syn ma na imię Maks, zaś córka to Roksana. Muzyk jest dziadkiem dla dwójki wnuków.