Minął miesiąc od śmierci Pastuszaka w Maroku. Już wiadomo, co z pogrzebem
Aktor Ireneusz Pastuszak zmarł 27 grudnia podczas urlopu w Maroku. Zgodnie z zapowiedzią jego córki Pauliny ceremonia pogrzebowa odbędzie się na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Po tygodniach formalności związanych z transportem ciała udało się ustalić datę uroczystości - 26 stycznia.
Ireneusz Pastuszak to aktor znany z Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie oraz seriali "Korona królów", "Ojciec Mateusz", "Młody Piłsudski" i "Szpilki na Giewoncie". Zmarł nagle, w wieku 65 lat, podczas urlopu w Maroku. Smutne wieści przekazała jego partnerka Leona Iwańska.
Do zgonu doszło 27 grudnia ubiegłego roku, jednak pogrzeb nie mógł odbyć się w pierwszym możliwym terminie. Na przeszkodzie stanęły względy formalne, o których w rozmowie z o2.pl mówiła córka artysty, Paulina Pastuszak.
Hit Ani Mru-Mru. Musicie to dzisiaj zobaczyć
Procedura trwa, współpracujemy ze stroną marokańską, na ten moment nie jest znana przyczyna śmierci mojego taty. Jeśli chodzi o pogrzeb, to będzie to Cmentarz Rakowicki w Krakowie, czyli jego miasto rodzinne — ujawniła.
Dodała, że Ireneusz Pastuszak podczas wycieczki był objęty ubezpieczeniem, co z pewnością przyczyniło się do uproszczenia procedurę transportu ciała do Polski. Datę ostatniego pożegnania 65-latka udało się ustalić.
Jak wynika z informacji dostępnych na stronie Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie, ceremonia odbędzie się miesiąc od wydarzeń w Maroku, 26 stycznia 2026 roku. Rozpocznie się o godz. 11:00 w kaplicy na Cmentarzu Rakowickim.
Partnerka pożegnała Pastuszaka. "Ostatni wspólny zachód"
Ukochana aktora, która razem z nim przebywała w Afryce, udostępniła w sieci pożegnalny wpis. Opisała, jak wyglądały ostatnie chwile spędzone w towarzystwie Ireneusza Pastuszaka.
Wybrał sobie na to Imsouane, zabitą dechami wioskę rybacką na końcu afrykańskiego świata. To był nasz wspólny ostatni zachód, wypiliśmy jeszcze marokańską herbatę miętową. To był dobry, spokojny dzień. Wieloletni partner, bliska dusza. Nie wrzucę czarnobiałych zdjęć. Życzę każdemu takich pożegnań. PS Ireneusz, wszyscy myśleliśmy, że jesteś niezniszczalny - napisała na Facebooku Leona Iwańska.