Zastrzelili go przez pomyłkę. Tak wygląda grób Kobena z zespołu Siekiera
Krzysztof "Koben" Grela był członkiem Siekiery uznawanej za jedną z najlepszych formacji punkrockowych w Polsce. Miał 30 lat, gdy w absurdalnych okolicznościach został zastrzelony w restauracji w Puławach. Jak wygląda grób muzyka?
Krzysztof "Koben" Grela zapisał się w historii polskiego punkrocka jako jeden z liderów Siekiery — zespołu, który tworzył m.in. z Tomaszem Budzyńskim. Dołączył do grupy w 1984 roku, zastępując innego perkusistę. Muzyk zmarł w okolicznościach, które do dziś budzą spore emocje.
Do tragedii doszło dokładnie 34 lata temu, 20 stycznia 1992 roku. W Puławach, w restauracji "Pod Dębami" artysta przebywał razem z kolegami. W lokalu pojawili się członkowie zorganizowanej grupy przestępczej powiązanej z tzw. rosyjską mafią.
Justyna Kowalczyk pokazała wszystkim, jak podnieść się po tragedii.
Jak wykazało śledztwo,o którym rozpisywały się gazety w latach 90., Krzysztof Grela został zamordowany przez pomyłkę – sprawcy wzięli go za osobę, którą faktycznie planowali zaatakować. Nie był celem ataku ze względu na swoją działalność artystyczną, a jego śmierć była nieszczęśliwym skutkiem przestępczego porachunku.
Wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością i środowiskiem muzycznym. 30-latek został pochowany na cmentarzu komunalnym przy ul. Budowlanych w Puławach. Jego grób jest regularnie odwiedzany przez bliskich oraz fanów twórczości, którzy zostawiają tam kwiaty i znicze.
Krzysztof "Koben" Grela zagrał na sześciu koncertach Siekiery
Jako członek punkrockowej Siekiery Krzysztof "Koben" Grela wziął udział w sześciu koncertach, w tym na festiwalu w Jarocinie. Występy zapewniły zespołowi rozpoznawalność w całym kraju.
Latem 1984 roku uczestniczył w nagraniach w sali widowiskowej puławskiego Domu Chemika, podczas których zespół zarejestrował szesnaście utworów na magnetofonie szpulowym w celach promocyjnych. Materiał początkowo ukazał się na nieautoryzowanych kasetach jako Demo Summer ’84, a następnie oficjalnie wydano go w ramach albumu "Na wszystkich frontach świata".
Po latach nagrania wznowiła wytwórnia Warsaw Pact Records, a winylowe edycje szybko znalazły nabywców, osiągając wysokie ceny na rynku kolekcjonerskim i przypominając o znaczeniu tego okresu w historii polskiego punk rocka. Znacie twórczość Krzysztofa Greli?