Morze kwiatów i dedykacji. Tak wygląda grób Bożeny Dykiel po pogrzebie
Pogrzeb Bożeny Dykiel odbył się 25 lutego. Tuż po uroczystości grób aktorki jest zasypany bukietami kwiatów i wieńcami z dedykacjami od bliskich, przyjaciół, środowisk artystycznych i instytucji państwowych. Zobaczcie zdjęcia.
Bożena Dykiel zmarła 12 lutego. Urnę z jej prochami najpierw wystawiono w kościele, a następnie uroczyście wyniesiono do karawany. Stamtąd trafiła na Aleję Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Wojskowym. Miejsce, w którym spoczęła aktorka, jest pełne kwiatów.
Bezpośrednio po ceremonii pogrzebowej głównym elementem grobu jest drewniany krzyż z owalną tabliczką, na której napisano: "Bożena Dykiel, żyła 77 lat, zm. 12.II. 2026 r.". Mogiła pokryta jest zieloną wykładziną, typową tuż po pochówku — będzie tam do czasu, aż pojawi się docelowy nagrobek.
Wokół grobu ustawiono liczne wieńce i wiązanki kwiatowe. Po obu stronach krzyża oraz za nim stoją okazałe, gęste kompozycje z róż, goździków i zieleni dekoracyjnej. Niektóre wieńce mają szerokie, eleganckie wstęgi z nadrukowanymi dedykacjami — oficjalnymi i bardziej osobistymi.
Na jednym z wieńców widnieje napis: "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej", na kolejnym "Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" – oba są ułożone z kwiatów w barwach narodowych. Oprócz nich złożono wieńce z dedykacjami dla "Ukochanej żony, mamy i babci", dla "Kochanej Bożenki". Widać też fragment dedykacji od przyjaciół.
Za grobem stoi oprawiony portret Bożeny Dykiel. Jest na nim uśmiechnięta i trzyma bukiet kwiatów. Lokalizacja miejsca jej pamięci ma znaczenie. W niedalekiej odległości od kwatery C w rzędzie 1B spoczywają m.in. dyrygent i kompozytor Jerzy Derfel oraz Edward Linde-Lubaszenko, którego pogrzeb miał miejsce dzień wcześniej (24 lutego).
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz odczytał list od jej bliskich
To, jaka prywatnie była gwiazda "Na Wspólnej", zawarto w liście od jej krewnych. Poprosili księdza, by odczytał go podczas nabożeństwa. Podkreślili, że była dobrym i ciepłym człowiekiem.
Najbliższa rodzina przysłała do mnie kilka zdań, żebym je przeczytał. Bożena Dykiel — znakomita aktorka. Dla nas przede wszystkim ukochana żona, mama i babcia. Była wspaniałym, cudownym i ciepłym człowiekiem. Dbała o wszystkich. Jak zawsze uśmiechnięta. Była słońcem, naszym słońcem, które o wiele za wcześnie zgasło. Bożenko, bardzo Cię kochamy i strasznie tęsknimy — zacytował kapłana "Super Express".