Narzeczona Macieja Orłosia doznała wypadku. Zdradziła szczegóły w telewizji

Kilka dni temu Paulina Koziejowska, narzeczona Macieja Orłosia, poinformowała, że doznała wypadku podczas jazdy na nartach w Alpach. O szczegółach zdarzenia opowiedziała w programie "Pytanie na śniadanie"

Koziejowska opowiedziała o wypadku w "Pytaniu na śniadanie"Koziejowska opowiedziała o wypadku w "Pytaniu na śniadanie"
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Karol Osiński

Paulina Koziejowska, znana prezenterka, doznała poważnej kontuzji kolana podczas jazdy na nartach w austriackim kurorcie. W wyniku wypadku, który miał miejsce na niebieskiej trasie, musiała skorzystać z pomocy ratowników medycznych. Po przewiezieniu do szpitala wykonano RTG, które nie wykazało pęknięcia, ale zdiagnozowano naderwanie lub zerwanie więzadeł.

Po wypadku Paulina Koziejowska opublikowała zdjęcia na mediach społecznościowych, pokazując się o kulach i z ortezą kolana. Prezenterka wyraziła obawy dotyczące powagi urazu i zapowiedziała powrót do Polski na dalsze badania. Wypadek zakończył jej zimowy urlop, który spędzała z narzeczonym, Maciejem Orłosiem.

Paulina Koziejowska opowiedziała o szczegółach wypadku na nartach

Podczas piątkowego wydania programu "Pytanie na śniadanie" Paulina Koziejowska przekazała, co dokładnie się stało podczas jej wypadku na nartach. W specjalnie opublikowanym dla widzów nagraniu mówiła:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Edyta Zając zastąpiła Klaudię El Dursi w "Hotelu Paradise". "Napisała do mnie wiadomość, że się cieszy, że to będę ja"

Niestety widzicie mnie w takim stanie. Mianowicie - mam na lewej nodze stabilizator, obok mnie kule. Nie mogę chodzić na lewej nodze i prawdopodobnie mam naderwane lub uszkodzone, a nawet zerwane więzadła - relacjonowała.

Następnie zaznaczyła, że głównym powodem, przez który doszło do wypadku, była jakość stoku, po którym zjeżdżała.

Wczoraj miałam wypadek, zjeżdżając na nartach w Austrii. Niestety jakość stoków pozostawiała wiele do życzenia. Praktycznie mulda na muldzie no i niestety w jedną z takich muld wpadłam, narta mi się nie wypięła i więzadło prawdopodobnie się zerwało. Nie mogłam już sama zjechać na tych nartach, pogotowie zostało wezwane. Na noszach zabrano mnie prosto do szpitala, a tam zrobiono rentgen i wykluczono złamanie - kontynuowała.

Narzeczona Macieja Orłosia przebywa obecnie w Wiedniu, a dokładne wyniki badań pozna po powrocie do Polski.

Wybrane dla Ciebie