"Nie wierzę". Minge wbiła kij w mrowisko ws. rozstania Dody

Ewa Minge uszanowała wolę Dody, która po rozstaniu konsekwentnie milczy i nie wypowiada się na temat Dariusza Pachuta. Projektantka postanowiła ją wyręczyć. Udzieliła wymownego wywiadu, w którym odniosła się do okoliczności rozpadu związku 40-latki. Czyżby wiedziała coś więcej?

Ewa Minge zabrała głos nt. rozstania DodyEwa Minge zabrała głos nt. rozstania Dody
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Ewa Minge co jakiś czas przypomina o sobie mediom. Niedawno ochoczo komentowała losy Joanny Opozdy, krytykowała też poczynania Jakuba Rzeźniczaka. Teraz na fali popularności doniesień o rozstaniu Dody uznała za stosowne, by podzielić się swoimi przypuszczeniami na ten temat.

Dla 57-latki błędem był krok, jaki wykonał Dariusz Pachut. Na początku października wydał oświadczenie, w którym sugerował winę byłej ukochanej za rozpad ich relacji. Projektantka w rozmowie ze Światem Gwiazd uznała, że deprecjonowało ono wokalistkę, a odpowiedzialny mężczyzna "nie niszczy kobiety, z którą był i załatwia to za kulisami".

Znam Dodę i naprawdę nie wierzę, że wydarzyło się coś takiego, co raptem spowodowało taką, a nie inną historię — oświadczyła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maffashion o swojej stylizacji na Halloween.

Ewa Minge podała w wątpliwość informacje, jakie szerzą się w sieci — mowa o obarczaniu artystki winą i snuciu podejrzeń, jakoby podczas pamiętnej podróży do Turcji jej ówczesny ukochany rzeczywiście zobaczył coś, co skreśliło ją w jego oczach.

Podczas rozmowy z portalem niewinnie sugerowała, że powodem rozstania pary mogły być inne czynniki i problemy, które nawarstwiały się od dawna. Nie potwierdziła jednak wprost, że posiada szerszą wiedzę w sprawie, więc jej słowa można traktować jedynie jako domysły.

Ewa Minge chce napisać książkę o polskich celebrytach?

Autorka książek "Agencja" i "Ubierałam arabskie księżniczki" przypomniała, że gwiazdy mają prawdo do prywatności i niekoniecznie chcą rozmawiać o wszystkim na forum publicznym. Sama najwyraźniej nie do końca respektuje ich wolę, bo nie pierwszy raz chętnie zabiera głos w delikatnych sprawach dotyczących kolegów i koleżanek z branży rozrywkowej.

Czyżby szukała materiałów na nową książkę? Jeśli taka by powstała, jej fani z pewnością byliby zachwyceni. Gorzej z celebrytami, bo na podstawie ich przygód i plotek zasłyszanych na warszawskich salonach mogłaby utkać swoich bohaterów.

Wybrane dla Ciebie
Timothy Busfield oskarżony o molestowanie  chłopca. W tle zemsta?
Timothy Busfield oskarżony o molestowanie chłopca. W tle zemsta?
Kichnięcie uszkodziło kręgosłup. Unieruchomiona aktorka przekazała wieści
Kichnięcie uszkodziło kręgosłup. Unieruchomiona aktorka przekazała wieści
Kończy 81 lat. Oto jak w młodości wyglądał Rod Stewart
Kończy 81 lat. Oto jak w młodości wyglądał Rod Stewart
Kim był ojciec Wiktora Zborowskiego? Pisano, że chwalił dekrety stalinowskie
Kim był ojciec Wiktora Zborowskiego? Pisano, że chwalił dekrety stalinowskie
Kabareciarz pochwalił się piątym dzieckiem. "To zdjęcie nie jest AI"
Kabareciarz pochwalił się piątym dzieckiem. "To zdjęcie nie jest AI"
Zbiera pieniądze dla pana Edzia z YT. Miał zgruchotaną czaszkę
Zbiera pieniądze dla pana Edzia z YT. Miał zgruchotaną czaszkę
Pogrzeb 26-letniego dziennikarza sportowego. Matka wystosowała ważny apel
Pogrzeb 26-letniego dziennikarza sportowego. Matka wystosowała ważny apel
Nie żyje Ewa Sałużanka. Stworzyła razem z Bareją "Alternatywy 4"
Nie żyje Ewa Sałużanka. Stworzyła razem z Bareją "Alternatywy 4"
"Epizod depresyjny" Joanny Brodzik. Zdradziła, co wpisano jej w indeks
"Epizod depresyjny" Joanny Brodzik. Zdradziła, co wpisano jej w indeks
Seniuk mogła nie zagrać w "Czterdziestolatku". "Była silna konkurencja"
Seniuk mogła nie zagrać w "Czterdziestolatku". "Była silna konkurencja"
Różnica między śmietanką a śmietaną. Bosacka tłumaczy, do czego ich używać
Różnica między śmietanką a śmietaną. Bosacka tłumaczy, do czego ich używać
Kichnęła i wciąż jest w szpitalu. Gwiazda TVN płakała przez dwie godziny
Kichnęła i wciąż jest w szpitalu. Gwiazda TVN płakała przez dwie godziny