Nie żyje Jarosław "Filipek" z "Chłopaków do wzięcia". To kolejna tragedia

Jarosław "Filipek", znany widzom programu "Chłopaki do wzięcia", nie żyje. Informacja o jego śmierci poruszyła fanów popularnego reality show emitowanego przez Polsat. Jak podaje Telemagazyn, wiadomość o jego śmierci przekazano widzom w ostatnim odcinku.

.Nie żyje Jarosław "Filipek" z "Chłopaków do wzięcia". To kolejna tragedia
Źródło zdjęć: © Polsat Play screen
Jakub Artych

W niedzielę 7 czerwca, w 486. epizodzie, na końcu emisji pojawiła się specjalna plansza informująca o odejściu Jarosława, znanego widzom jako "Filipek".

Produkcja zamieściła krótkie pożegnanie: "Z głębokim żalem żegnamy Jarosława "Filipka" uczestnika serialu "Chłopaki do wzięcia" - napisano na planszy, jak podaje Telemagazyn. W materiale nie doprecyzowano, kiedy dokładnie zmarł ani co było przyczyną śmierci.

"Filipek" należał do grona uczestników, którzy w ciągu kilku miesięcy zapisali się w pamięci widzów. Pojawił się w programie w drugiej połowie 2025 r., w trakcie 26. sezonu.

Połknięty przez wieloryba. Przerażająca zapowiedź już w sieci

Tysiąc stopni było. Pralka się stopiła. Lodówka też się stopiła. Po prostu to, co przetrwało, to było do wyrzucenia. Stół okrągły po babci nie całkowicie się spalił, ale nogi, ława nie przetrwały więc trzeba było to wziąć i wyrzucić - opowiadał o swoim losie Jarosław.

Program "Chłopaki do wzięcia", emitowany od wielu sezonów, przedstawia losy samotnych mężczyzn poszukujących miłości, bliskości i życiowej stabilizacji. Dzięki swojej szczerości oraz naturalnemu zachowaniu Jarosław szybko zyskał rozpoznawalność i sympatię odbiorców. Widzowie śledzili jego codzienne życie, marzenia i relacje z innymi bohaterami programu.

Kolejna smutna wiadomość dla fanów "Chłopaków do wzięcia"

Śmierć "Filipka" to kolejna smutna wiadomość dla fanów programu. W ostatnich miesiącach media informowały o odejściu także innych uczestników "Chłopaków do wzięcia", co sprawiło, że wielu widzów zaczęło mówić o wyjątkowo trudnym okresie dla społeczności skupionej wokół produkcji.

W maju poinformowano o śmierci Roberta Głozaka. Uczestnik show zmarł 12 kwietnia, ale bliscy nie zdecydowali się na podanie przyczyny jego śmierci do publicznej wiadomości.

Pogrzeb Głozaka odbył się kilka dni później, 18 kwietnia, w Kościele Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Knychówku.

Robert Głozak zadebiutował w programie "Chłopaki do wzięcia" na przełomie 2024 i 2025 r. Widzowie formatu z pewnością zapamiętali go jako miłośnika wierszy, które zarówno pisał, jak i recytował. "Mana" był także wielbicielem pikantnej kuchni.

Wybrane dla Ciebie