Kacper Kulpicki| 

"Nieduży sprzęt, ale moc ma". Andrzej z Plutycz oburzył fanów "Rolnicy. Podlasie"

5

Żniwa to czas wzmożonej aktywności Andrzeja z Plutycz, jednak nie tylko w polu. Gwiazdor "Rolnicy. Podlasie" mimo natłoku obowiązków nie zapomina o fanach w sieci. Tym razem podzielił się z nimi opinią na temat sprzętu, jaki próbował okiełznać przed kamerami. Nie obyło się bez krytyki.

"Nieduży sprzęt, ale moc ma". Andrzej z Plutycz oburzył fanów "Rolnicy. Podlasie"
Andrzej z Plutycz przetestował nowy sprzęt. Fani "Rolnicy. Podlasie" komentują (YouTube @Gienek i Andrzej Plutycze)

Andrzej z Plutycz od kilku miesięcy boryka się z problemami zdrowotnymi (był nawet w sanatorium), jednak w czasie żniw stara się przezwyciężyć ból i nie unikać pracy. Udał się na łąkę, gdzie chciał pokazać widzom niespodziankę.

Bohater programu "Rolnicy. Podlasie" miał okazję przetestować maszynę, dzięki której prace w plenerze można było wykonać szybciej i efektowniej niż dotychczas. Nie byłby jednak sobą, gdyby nie utrudnił sobie tego zadania.

Czy da radę pociągnąć grabiarkę? Zaraz będzie próba-test. Mam nadzieję, że poradzi, bo to jest duża zagadka - zastanawiał się, podpinając ją do wartej 100 tys. zł ładowarki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Katarzyna Dowbor o wychowaniu wnuków i dekorowaniu mieszkań u syna i synowej. Jaki jest jej patent na zdrowe relacje?

Andrzej z Plutycz wsiadł na maszynę i brawurowo kołował po pełnym siana polu. Z dodatkowym obciążeniem nie było problemu, dzięki czemu udało mu się wykonać swoją gospodarską misję.

Choć nieduży sprzęt, ale moc ma. Takiej grabiarki ja bym nie był w stanie pociągnąć nawet metra — oświadczył, wskazując nań i świeżo zebrane stoi siana.

"Rolnicy. Podlasie". Fani krytykują Andrzeja z Plutycz. "Ten to ma pomysły"

Determinacja w zachwalaniu nowego nabytku nie znalazła uznania w oczach internautów. Na autorskim kanale Andrzeja z Plutycz pojawiły się komentarze jednoznacznie wskazujące, że szalone rajdy po polu to nie ten content, którego oczekiwali.

Krytyka tyczyła się też prezentowanej maszyny, a raczej tego, jak rolnik jej używał. Fani zasugerowali, że nie dba on o odpowiednią konserwację i nie zna jej przeznaczenia, co już wpłynęło na jakość działania.

"Coś ta ładowarka brzęczy przy odpalaniu. Długo nie pociągnie przy Andrzeju", "Chłopie, to nie do tego", "Jak można świadomie katować sprzęt, który nie jest przeznaczony do takiej pracy?", Ten to ma pomysły, do licha!" - pisali oburzeni widzowie.

Niemal każde nowa publikacja na kanale aspirującego youtubera zbiera równie krytyczne żniwo. Uczestnik "Rolnicy. Podlasie" pozostaje jednak niewzruszony i dalej próbuje zaistnieć na platformie. Jak sądzicie, co wymyśli kolejnym razem?

Zobacz także: Czy King Way Farmer 906 sprawdzi się w pracach polowych u Andrzeja z Plutycz Rolnicy z Podlasia
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić