"Nieprawdziwe i niemoralne". Olbrychski odpowiada córce Kopiczyńskiego
Córka Andrzeja Kopiczyńskiego w wywiadzie dla Polskiego Radia RDC skrytykowała Rafała Olbrychskiego i jego mamę, Monikę Dzienisiewicz-Olbrychską. Aktor w oświadczeniu przesłanym do redakcji o2.pl odpowiedział na zarzuty stawiane przez Katarzynę Kopiczyńską. Padły mocne słowa.
Córka Andrzeja Kopiczyńskiego opowiedziała o trudnej sytuacji swojego ojca, który przez ponad 30 lat był mężem Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej. W Polskim Radiu RDC zarzuciła jej, że skrupulatnie działała na niekorzyść chorego na Alzheimera męża i spowodowała, że przepisał na nią cały swój majątek.
Po śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego (w październiku 2016 roku) jego córka skontaktowała się z synem Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej (zmarłej w czerwcu 2016 roku), Rafałem Olbrychskim, by odzyskać część przedmiotów należących do ojca. Bezskutecznie.
Myślałam, że nie będzie problemu, umówimy się i podjadę. Zobaczę, jakie rzeczy taty zostały i będę mogła coś wziąć. Okazało się, że to niemożliwe. [...] Dostałam odpowiedź wprost, że nie będziemy się spotykać w domu na Muzycznej, bo ja do niego nie wejdę. Dom jest wyłączną własnością jego mamy. Jeśli chcę jakieś przedmioty po tacie, to on mi je spakuje. [...] Dla mnie to jest niewiarygodne. To są rzeczy, które się nie mieszczą w głowie. Nie pogodziłam się z tym do dziś — wyznała.
Rafał Olbrychski przed laty zrzekł się części majątku przypadającego mu po śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego (jako synowi Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej). W oświadczeniu przesłanym do redakcji o2.pl przyznał, że słowa Katarzyny Kopiczyńskiej są "nieprawdziwe i głęboko krzywdzące" i uderzają przede wszystkim w jego mamę.
Pani Katarzyna, początkowo z wyboru jej matki [Ewy Żukowskiej — przyp. red.], a potem już własnego, praktycznie nie istniała w życiu Andrzeja Kopiczyńskiego. Przedstawiona przez nią opowieść o jej relacji, kontaktach i wspólnych wakacjach to w 99 proc. czysta fantazja. Spędziłem dzieciństwo i młodość, mieszkając pod jednym dachem i będąc wychowywanym przez tego fantastycznego człowieka — zaczął.
Zdaniem Rafała Olbrychskiego serialowy Stefan Karwowski z "Czterdziestolatka"mubolewał nad brakiem kontaktu z córką. Z jego obserwacji wynikało, że "nie była tym zainteresowana" i nie wspierała go w chorobie.
Cały ciężar opieki i walki o niego pozostawał na barkach mojej mamy. To ona wzięła na siebie nadludzki wysiłek zmagania się z chorobą ukochanego męża, do końca swojego życia. Zapewniła mu opiekę I ciepło, nie zgadzając się na oddanie go do domu opieki — skwitował.
Rafał Olbrychski o majątku Andrzeja Kopiczyńskiego
54-latek odniósł się też do kwestii majątkowych, na które Katarzyna Kopiczyńska rzuciła nowe światło. Syn Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej zakomunikował, że wszelkie decyzje były podejmowane przed tym, jak Andrzej Kopiczyński zachorował na Alzheimera.
Wszystkie decyzje finansowe Andrzeja i mojej mamy były podejmowane tylko przez nich, na długo przed chorobą Andrzeja. Nie miałem, nie mam I nie będę miał w tym żadnego udziału. Wszelkie oskarżenia I insynuacje, kierowane pod adresem mojej rodziny uważam za wysoce niemoralne I nie wyrażam na nie zgody — podsumował w o2.pl