Pobił siostrę Marzeny Kipiel-Sztuki. Sąd wydał wyrok
Były partner Doroty Kipiel, siostry nieżyjącej aktorki Marzeny Kipiel-Sztuki, został skazany przez Sąd Rejonowy w Legnicy na rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jak poinformował "Fakt", powodem było pobicie i znęcanie się nad kobietą. Siostra gwiazdy "Świata według Kiepskich" poznała go w sieci.
Były partner Doroty Kipiel oprócz wyroku pozbawienia wolności został przez sąd zobowiązany do zapłaty na rzecz pokrzywdzonej 3 tys. zł oraz zakazu kontaktowania się z nią przez 3 lata. Wyrok nie jest prawomocny.
Powodem jest zdarzenie, do którego doszło 25 sierpnia 2025 roku w mieszkaniu siostry Marzeny Kipiel-Sztuki (zmarłej w 2024 roku). Były partner, 38-letni Marcin P., miał się dopuścić wobec niej przemocy fizycznej — rzucić ją na podłogę, bić i podduszać.
Ofiara poinformowała policję i zgłosiła się na SOR w Legnicy. Mężczyzna został aresztowany — na taką decyzję miała wpływ jego kryminalna przeszłość. "Fakt" zrelacjonował, co działo się podczas rozprawy.
Mężczyzna ma trzech obrońców. Jeden z nich próbował wykazać, że obrażenia na twarzy ofiary ukazane na zdjęciach, zrobionych przez panią Dorotę i znajdujących się w aktach sprawy, nie są wynikiem pobicia, tylko zabiegu w gabinecie medycyny estetycznej — czytamy w tabloidzie.
Oskarżony został uznany za winnego. Sędzia zwrócił uwagę, że jego przemocowe zachowania można potraktować jako recydywę ze względu na ciężkie przestępstwo, jakie popełnił w 2001 roku.
Biorąc pod uwagę pana przeszłość i że jest na warunkowym przedterminowym zwolnieniu do najpoważniejszego przestępstwa, mam nadzieję, że pan oskarżony w końcu to swoje dotychczasowe życie trochę przemyśli — przytoczono wypowiedź sędziego.
Były partner Doroty Kipiel przez 23 lata siedział w więzieniu
Mowa o sprawie brutalnej zbrodni dokonanej wobec 21-letniej studentki. Doszło do napaści seksualnej i poniżania, a potem zamordowania kobiety. Ciało zostało wrzuconego stawu. Jednym z oskarżonych był wówczas Marcin P.
Został skazany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu na 25 lat więzienia, ale warunkowo wyszedł po odbyciu 23 lat kary. Wówczas na portalu randkowym poznał siostrę Marzeny Kipiel-Sztuki (nie utrzymywały ze sobą kontaktu). Nie była w pełni świadoma tego, co wcześniej zrobił.
Wspominał, że miał jakieś problemy z prawem, ale niewielkie . [...] Opowiedział mi swoją wersję. Płakał. Mówił, że musiał to zrobić, bo grożono mu, ale nie zgwałcił jej i nie zadał śmiertelnego ciosu. [...] Znając, go już jakiś czas pomyślałam, że mówi prawdę i że każdemu trzeba dać szansę — opowiedziała Dorota Kipiel w "Fakcie".