Pogrzeb ojca Mikołaja Krawczyka. Podano szczegóły
Mirosław Krawczyk zmarł 21 lutego. Był mężem Marii Mielnikow-Krawczyk oraz ojcem popularnego aktora Mikołaja Krawczyka. Pogrzeb zaplanowano na 28 lutego. Wiadomo, gdzie się odbędzie.
Mirosław Krawczyk miał 72 lata. Okres jego największej popularności przypadł na 2000 rok. Wówczas połączył pracę w teatrze z występami w telewizji. Dostał główną rolę w telenoweli "Czułość i kłamstwa". Później można go było oglądać w "Radiu Romans", "Złotopolskich", "Na Wspólnej" i "Lokatorach".
Pogrzeb artysty odbędzie się w najbliższą sobotę, 28 lutego. Jak można dowiedzieć się z kalendarza na stronie cmentarze-gdanskie.pl, ceremonia pożegnalna rozpocznie się o godz. 12:30 od nabożeństwa w kaplicy Cmentarza Centralnego "Srebrzysko" w Gdańsku przy ulicy Srebrniki.
Na miejscu z pewnością pojawią się fani twórczości Mirosława Krawczyka oraz bliscy. Wśród nich będą syn Mikołaj Krawczyk (znany z "Pierwszej miłości"), córka Magdalena oraz żona aktora, Maria Mielnikow-Krawczyk, z którą wspólnie zagrał w filmie "Awantura o Basię".
Informacja o jego śmierci zasmuciła współpracowników z Teatru Wybrzeże. W pożegnalnym wpisie zwrócili się bezpośrednio do aktora i podkreślili, jak dużym talentem aktorskim dysponował.
Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu — napisali na Facebooku.
Mirosław Krawczyk zrezygnował z etatu w tym teatrze 7 lat przed śmiercią. Wówczas przeszedł na emeryturę. Jednocześnie deklarował dalsze występy, jednak z dużo mniejszą częstotliwością.
Niby nie trzeba, ale należy zwolnić etat. Będę grał dalej, ale muszę dać miejsce młodym. Takie życie. […] Bez teatru nie jestem w stanie żyć — mówił w "Angorze".
Mirosław Krawczyk nigdy nie był na żadnym castingu
Ojciec Mikołaja Krawczyka zdradził wtedy, że nie należał do aktorów, którzy mają wielki apetyt na sukces. Zamiast skupiać się na robieniu kariery, starał się z maksymalnym skupieniem kreować odgrywane postacie. Dobrze je zrozumieć i poświęcić im należytą uwagę.
Nie jestem pazerny, nigdy nie zabiegałem o role. Wydawało mi się, że mój kunszt winni docenić reżyserzy. Podobnie w filmie. Nigdy nie byłem na żadnym castingu — wspominał.