Rola Jasia Fasoli przyniosła mu problemy. Zmagał się z kryzysem psychicznym
Rowan Atkinson od lat zmaga się z łatką postaci, która przyniosła mu ogromną fortunę. Majątek brytyjskiego komika, który 6 stycznia 2026 roku obchodzi 71. urodziny, szacuje się na około 150 mln dolarów, jednak sam aktor przyznaje, że nie darzy sympatią roli Jasia Fasoli. "Nie lubiłem go grać" — podkreślał wielokrotnie. Mierzył się z problemem psychicznym.
Najważniejsze informacje
- Atkinson wielokrotnie mówił, że nie lubił grać Jasia Fasoli z powodu presji i stresu.
- Media pisały o jego kryzysie psychicznym; powrót do pełni sił miał zająć mu ponad pięć lat.
- Aktor ma imponujący dorobek zawodowy oraz pasję do motoryzacji.
Rowan Atkinson stał się globalnie rozpoznawalny dzięki roli Jasia Fasoli, ale prywatnie dystansuje się od tego wizerunku. Brytyjski komik, którego majątek wyceniany jest na ok. 150 mln dol., otwarcie mówi, że sukces przyniósł mu także ogromną presję.
Wyjątkowe miejsce w europejskiej stolicy. Klimat nie do podrobienia
Rowan Atkinson kończy 71 lat. Rola Jasia Fasoli przyniosła mu wiele problemów
"Jaś Fasola" uczynił z Atkinsona gwiazdę i milionera, ale nie był to jego ulubiony projekt. Twórca serii przez lata dostawał wysokie tantiemy, a format – oparty na humorze sytuacyjnym – zdobył widzów na całym świecie, także w Polsce. Jednocześnie artysta powtarzał w wywiadach, że na planie odczuwał silny stres i zmęczenie.
"Nie lubiłem go grać. Ciężar odpowiedzialności nie jest przyjemny. A odpowiedzialność za uczynienie tej produkcji zabawną spoczywa głównie na moich barkach. Uważam to za wyjątkowo stresujące i wyczerpujące" - wyjaśniał w rozmowie z "Radio Times". Widzowie, jak podkreślał, pokochali Jasia Fasolę, bo obserwowanie dorosłego w dziecięcych odruchach bywa po prostu komiczne i uniwersalne.
Atkinson ma w dorobku role w takich produkcjach, jak, m.in. "Cztery wesela i pogrzeb", "To właśnie miłość", serię "Johnny English", "Wyścig szczurów", "Czarną żmiję" czy rolę głosową Zazu w "Królu lwie". Zaskakuje fakt, że jako dziecko nie planował sceny: studiował elektrotechnikę w Newcastle, a później uzyskał tytuł magistra na Uniwersytecie Oksfordzkim. Zmagał się też z jąkaniem i długo pracował z logopedą.
W rozmowie z "Time" podkreślał, że gdy wciela się w kogoś zupełnie innego niż on sam, mówi płynniej. Dubbing dawał mu więc większą swobodę i mniejsze obciążenie psychiczne. To także sposób na chwilowe odklejenie się od jednego komediowego emploi, które przyniosło mu sławę.
Kryzys psychiczny i życie prywatne Rowana Atkinsona. Za odskocznię "robiła mu" motoryzacja
W mediach pojawiały się doniesienia, że aktor miał przechodzić kryzys psychiczny i korzystać z psychoterapii z powodu depresji, a powrót do formy zajął mu ponad pięć lat. "Nie umiem cieszyć się z pracy. Nie chodzi o to, że jestem leniwy. Po prostu to jest naprawdę stresujący i wyczerpujący zawód. Nie jestem urodzonym komikiem. W dodatku ciągle zamartwiam się różnymi rzeczami bardziej niż powinienem" - mówił w "Daily Mail".
Równolegle media na Wyspach śledziły jego życie osobiste. Po 25 latach małżeństwa z Sunetrą Sastrą para rozstała się w szybkim trybie, a później Atkinson związał się z młodszą o 28 lat komiczką Louise Ford. Są parą od 11 lat i mają córkę Islę.
Od lat jego bezpieczną przystanią pozostaje motoryzacja. W kolekcji aktora znalazły się m.in. McLaren F1 i Rolls-Royce, a brytyjska prasa szacuje wartość zbioru na ok. 15 mln dol. To hobby, które daje mu kontrolę i spokój, gdy praca przed kamerą bywa wyczerpująca. Popularność Jasia Fasoli trwa, lecz Atkinson świadomie stawia też na projekty, które pozwalają mu utrzymać równowagę między zawodem a prywatnością.