Niebawem pojawi się produkcja biograficzna poświęcona Dodzie. Sama zainteresowana umiejętnie podsyca atmosferę wokół filmu. Wyjawiła, że będą tam wypowiedzi jej niektórych ekspartnerów. Wśród nich nie będzie Radosława Majdana.
Były bramkarz na łamach Świata Gwiazd oznajmił, że "nie chce uczestniczyć w tym cyrku". Miał też wątpliwości dotyczące rzetelności materiałów, które zostaną przedstawione. Piosenkarka nie omieszkała się do tego odnieść.
Słyszałam, że nie chce uczestniczyć w tym cyrku, ale myślę, że jest za późno, ponieważ Radziu to jest taki nasz etatowy klaun, tylko szefowa cyrku się zmienia. I teraz taki troszeczkę podstarzały — rozprawiała w "Nagiej prawdzie o..." na YouTube.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Małgorzata Rozenek nie ma w zwyczaju odnosić się do słów Dody, jednak tym razem zrobiła wyjątek. Stanęła w obronie męża, starała się być dyplomatyczna, ale pokusiła się na małą uszczypliwość.
Jak siedzisz sobie i żyjesz sobie normalne i masz to wszystko, co jest naprawdę ważne, to nie masz realnie przestrzeni, żeby reagować na każdą głupotę, która się pojawia — oceniła w Party.
Ta wypowiedź może zaboleć autorkę hitu "Znak pokoju", która w przeciwieństwie do Radosława Majdana wciąż nie może ułożyć sobie życia prywatnego. Choć wokalistka przekonuje, że nie chce mieć dzieci, jednocześnie marzy o prawdziwej miłości.
Rozstanie Dody i Majdana. "Kocham, ale się rozwodzę"
Doda i Radosław Majdan byli małżeństwem przez trzy lata. Rozwiedli się w 2008 roku. Wówczas celebrytka wystąpiła w sesji dla "Vivy!" z przyklejonymi do twarzy łzami. Udzieliła wywiadu pod wymownym tytułem "Kocham, ale się rozwodzę".
Przed laty ze względu na swoje profesje byli nazywani "polskimi Beckhamami". Były reprezentant Polski podkreśla, że z dawną ukochaną od kilkunastu lat nie ma kontaktu. Fani mogą zastanawiać się, ile czasu w powstającym filmie Doda poświęci na wspomnienia tego związku.