Smaszcz i Hakiel o Kurzajewskim i Cichopek. "Zdrada nie jest problemem"
Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel udzielili wspólnego wywiadu. W podcaście Wojewódzki & Kędzierski wrócili pamięcią do swoich nieudanych małżeństw z — odpowiednio — Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek. Zmierzyli się z pytaniami o błędy, które mogły przyczynić się do rozwodów.
Paulina Smaszcz to była żona Macieja Kurzajewskiego. Prezenter aktualnie jest partnerem Katarzyny Cichopek, która przez 13 lat była w małżeństwie z Marcinem Hakielem. Tancerz oznajmił, że zanim dowiedział się o romansie ukochanej, ich relacje nie były idealne.
Mieliśmy problemy, ale o całkowitym zażegnaniu naszej relacji nie mieliśmy rozmowy. Będąc dorosłymi ludźmi, nie byliśmy w stanie usiąść i o tym pogadać. Jak się dowiedziałem, że moja była zdradza mnie z panem Maciejem, to do niego zacząłem dzwonić. Stwierdziłem, że jeśli to ma być mężczyzna, który będzie miał styczność z moimi dziećmi, to mimo wszystko fajnie będzie się spotkać. No i ten człowiek mnie zablokował — wspominał.
Marcin Hakiel przyznał rację Kubie Wojewódzkiemu, który sugerował, że rozwód z Katarzyną Cichopek dał mu życiowy spokój. 42-latek podkreślił, co do tego doprowadziło. Wyznał, że "za radą mądrzejszych od siebie" wynajął detektywa, który śledził gwiazdę "M jak miłość".
Dowiedział się, że jego żona "nie była z nim szczęśliwa" i zarzucała mu, że jest nieodpowiedzialny. Przekonywał, że zdobył dowody na jej niewierność, choć ona — jak wspominał — zaprzeczała. Dziennikarz dopytał, czy na taki stosunek mogła mieć wpływ choroba alkoholowa tancerza.
Ja jestem abstynentem teraz od 12 lat. [...] Mój rozwód i ten romans to było wtedy, gdy miałem 7 lat trzeźwości. Kiedyś nadużywałem, poszedłem na terapię, zaleczyłem się — odpowiedział.
Smaszcz mogłaby wybaczyć zdradę. Co jest dla niej ważniejsze?
Z kolei Paulina Smaszcz zdradziła, że podczas małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim zaniedbała kilka spraw. Dała do zrozumienia, że była wobec byłego męża zbyt spolegliwa i "za dużo mu wybaczała". Z perspektywy czasu uznaje to za błąd.
To było zaniedbanie i tak nie można. [...] Zgadzałam się na wszystko, myśląc "dam radę". Mówiłam: "Ty tylko rób karierę, bo jesteś zdolniejszy". Zaniedbałam siebie, zaniedbałam komunikację. [...] Żeby być ze mną, trzeba mieć jaja, a nie orzeszki — opowiadała.
Dodała, że jest w stanie wybaczyć niewierność fizyczną, ponieważ "zdrada nie jest problemem". Bardziej poważnie podchodzi do innych przewinień, które — jak uważa — popełnił Maciej Kurzajewski.
Nie wybaczam kłamstwa, oszukiwania, braku lojalności, udawania kogoś, kim się nie jest i zatajania. Przyznaję, że poniosłam klęskę, ale mam szansę, żeby się podnieść. [...] Mój partner powiedział, że nigdy by się tak ze mną nie rozstał — podsumowała w podcaście Wojewódzki & Kędzierski.