Tak żyje 31-letni Maciej Musiał. Mieszkanie przejął po innym artyście
Maciej Musiał 11 lutego obchodzi 31. urodziny. Aktor znany z serialu "Rodzinka.pl" mieszka w centrum Warszawy. Z jego mieszkaniem wiąże się ciekawa historia. Zobaczcie, jak się urządził.
W przestronnym mieszkaniu Macieja Musiała nie ma dużo miejsca na dekoracje. Króluje elegancka prostota i minimalizm. W salonie podłoga wykonana jest z drewnianego parkietu, a ściany są w kolorze białym.
Aktor znany z serialu "Rodzinka.pl" ma do dyspozycji szarą kanapę w klasycznym stylu. Obok niej stroi retro lampa, która wieczorami daje przytulane ciepłe światło. Pomieszczenie połączone jest z kuchnią, a oddziela je duży drewniany stół, na którym często stoi laptop.
Kuchnia Macieja Musiała nie jest wyposażona w górne szafki. Wszystko, co potrzebne, zostało schowane na dole. W rzędzie błahych szafek oprócz przestrzeni na kuchenkę elektryczną i czarny zlew znalazło się miejsce na szuflady. Część czajników, szklanek i pojemników, a także owoce — leżą na blacie.
31-latek pomyślał też o strefie użytkowo-relaksacyjnej. Jeden z pokoi w jego mieszkaniu jest miejscem, w którym lubi spędzać dużo czasu. Powodem nie jest tylko duży telewizor zawieszony na jednej ze ścian.
Celebryta spędza godziny przy pianinie. Gra, korzystając z zapisów nutowych. O jego zdolnościach w tym zakresie z pewnością mogliby wypowiedzieć się sąsiedzi. Najbardziej minimalistyczna wydaje się sypialnia.
W centralnym miejscu stoi łóżko. Z białą pościelą i takimi samymi ścianami kontrastuje drewniane wezgłowie. Widok z okna nie jest zachwycający. Maciej Musiał widzi bloki zachowane w architekturze z ubiegłego wieku.
Mieszkanie Musiała należało do artysty. "Śpiewał na urodzinach Picassa"
Wszystkie pomieszczenia stanowią dla niego wyjątkową wartość niematerialną. Jakiś czas temu zdradził, że jego poprzednikiem w tym miejscu był inny artysta. Mowa Bernardzie Ładyszu, jednym z najwybitniejszych polskich śpiewaków operowych.
Śpiewał na urodzinach Picassa, Penderecki komponował pierwsze koncerty, żeby on je śpiewał, absolutna gwiazda. Pracował tutaj w Teatrze Wielkim i był kolegą mojego dziadka z Wilna. [...] To dla mnie bardzo wzruszające — opowiadał nowy właściciel w "Dzień dobry TVN".