Takiego salonu jak Don Vasyl nie ma nikt w Polsce. Oto jak mieszka
To nie dom, a pałac. 75-letni Don Vasyl urządził go w Ciechocinku w tradycyjnym romskim stylu. Bogato zdobione wnętrza są osobliwe nie tylko ze względu na pozłacane meble, ale przede wszystkim kolekcję obrazów. Zobaczcie, jak mieszka.
Okazała rezydencja Don Vasyla od lat wzbudza zainteresowanie. Najzagorzalsi fani twórczości artysty przyjeżdżają do Ciechocinka specjalnie po to, by zobaczyć jego włości. Budynek z zewnątrz robi wrażenie i zdecydowanie różni się od sąsiadujących.
Białe kolumny, łuki i dekoracyjne detale sprawiają, że całość przypomina bardziej pałac niż zwykły dom jednorodzinny. W środku przepych jeszcze bardziej rzuca się w oczy. Właściciel ma do dyspozycji 4 tys. m².
Na terenie posesji Dona Vasyla znajdują się dwa budynki. To część mieszkalna z miejscem do spotkań rodzinnych oraz zaplecze do działalności muzycznej. Obojętnie nie da się przejść obok salonu.
Piosenkarz urządził go w stylu, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym. To połączenie rokokowej fantazji w stylu Ludwika XVI z antycznymi inspiracjami. Wokół kominka nie brakuje pozłacanych foteli, podłoga wykonana jest z drewna, zaś ściany pomalowano na czerwono.
Widać dekorowane złotem witryny, w których trzyma różne dekoracje. Szczególne miejsce zajmuje kolekcja obrazów. Część z nich przedstawia samego gospodarza. Jego wizerunek pojawia się w różnych odsłonach i z różnymi osobami, co podkreśla jego status i pozycję w świecie romskiej kultury.
Jadalnia w domu Dona Vasyla. Pomieści dużo gości
Rezydencja Dona Vasyla pełni ważną funkcję społeczną. Gwiazdor romskiego disco urządza u siebie eleganckie kolacje, na których zamiast herbaty podaje się trunki w błyszczących wysokich lampkach.
75-latek regularnie pokazuje w sieci nagrania z takich wydarzeń. W jego jadalni głównym elementem jest długi stół, który może pomieścić co najmniej kilkanaście osób. Nad nim wiszą ozdobne żyrandole z kamyczkami Swarovskiego, a w tle widać duży telewizor.
Często takie kulinarne biesiady zamieniają się w minikoncerty, na których przyjaciele Dona Vasyla grają na instrumentach i wspólnie wykonują szlagiery romskiej muzyki. Podoba Wam się, jak mieszka?