Najważniejsze informacje
- Tatiana Okupnik wystąpiła w Chełmie podczas trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską".
- Najwięcej komentarzy dotyczyło nie samego wykonania, ale sięgnięcia po hit Blue Café.
- Część widzów pisała, że liczyła na utwory z solowego dorobku artystki.
Sobotni koncert w Chełmie był kolejnym przystankiem wakacyjnej trasy Telewizji Polskiej, która ruszyła 20 czerwca w Bielsku-Białej i co tydzień odwiedza następne miasta. Na scenie pojawili się m.in. Michał Szpak, Lanberry, IRA, Krzysztof Cugowski, Big Cyc i Tatiana Okupnik. Nagrania z wydarzenia szybko trafiły do mediów społecznościowych TVP.
W przypadku Tatiany Okupnik uwagę widzów przyciągnął przede wszystkim wybór piosenki. Wokalistka, która od lat rozwija karierę solową, wróciła do jednego z największych przebojów Blue Café, zespołu, z którym zdobyła popularność. Z komentarzy wynika, że część odbiorców spodziewała się tym razem nowszego materiału.
Komentarze po występie Tatiany Okupnik. Ludzie zwrócili uwagę na repertuar
Pod nagraniem szybko pojawiły się krytyczne wpisy. "W kółko to samo." - napisał jeden z internautów. Inny dodał: "Chętnie usłyszę Tatianę w jej nowych piosenkach." To właśnie takie opinie dominowały pod materiałem z koncertu, choć dyskusja dotyczyła bardziej repertuaru niż samej obecności artystki na scenie.
Pojawił się też dłuższy komentarz, w którym autor zarzucił piosenkarce brak konsekwencji. Zwrócił uwagę, że jeśli artystka buduje własną drogę i odcina się od wcześniejszego etapu, to powrót do sprawdzonego hitu może być odbierany jako bezpieczny wybór. Ten wpis był jednym z szerzej komentowanych pod nagraniem TVP.
Nie brakowało także głosów podszytych sentymentem do czasów największej popularności Blue Café. Mimo tego z reakcji widzów wynika, że spora część publiczności oczekiwała przede wszystkim utworów z solowego repertuaru Tatiany Okupnik. To właśnie rozbieżność między tymi oczekiwaniami a setlistą stała się głównym tematem po koncercie w Chełmie.