Wojciech Siemion po śmierci żony ułożył życie na nowo. Przerwał je tragiczny wypadek
Wojciech Siemion przeżył z Jadwigą 50 lat i do końca uważał ją za najważniejszą kobietę swojego życia. Po jej śmierci aktor wycofał się z życia publicznego, ale po kilku latach ponownie się ożenił.
Wojciech Siemion poznał Jadwigę jeszcze podczas studiów w Lublinie. On miał 19 lat, ona była od niego starsza o 3 lata. Oboje działali w uczelnianym Zespole Żywego Słowa i właśnie wspólna fascynacja teatrem zbliżyła ich do siebie.
Ślub wzięli 3 stycznia 1950 r., choć początkowo chcieli poczekać z tą decyzją do końca nauki. Wkrótce Siemion wyjechał do Warszawy i rozpoczął drogę, która szybko zaprowadziła go na sceny teatralne i plan filmowy. Jadwiga skończyła prawo, zajmowała się domem i synem Tomaszem Krzysztofem, a później wspierała męża także przy jego kolejnych przedsięwzięciach.
Petrykozy i Wiejska Galeria Sztuki Wojciecha Siemiona
Z czasem małżonkowie spełnili marzenie o życiu poza miastem. W 1969 r. aktor kupił zrujnowany dwór w Petrykozach, a razem z żoną, synem i przyjaciółmi odnowił posiadłość. W tym miejscu stworzył Wiejską Galerię Sztuki, która przyciągała ludzi kultury i młodych aktorów.
Dom w Petrykozach przez lata był miejscem spotkań, rozmów i artystycznych wydarzeń. Pozycję gospodarza wzmacniały sukcesy Siemiona w teatrze i filmie, w tym popularność monodramu "Wieża malowana". W latach 60. należał do najbardziej lubianych polskich aktorów, a zainteresowanie jego występami było bardzo duże.
Po śmierci Jadwigi Wojciech Siemion podjął ważną decyzję
Przełom przyszedł w 2004 r. Po śmierci Jadwigi, z którą spędził 50 lat, Siemion bardzo podupadł i stracił dawną energię. Według opisu przywołanego przez Pomponik opustoszał także dworek, wcześniej pełen gości, poezji i codziennego ruchu.
Zmiana przyszła kilka lat później, gdy jedna ze znajomych przedstawiła mu Barbarę Kasper. Latem 2008 r., podczas obchodów 80. urodzin i jubileuszu 60-lecia pracy artystycznej, Siemion poinformował gości, że niedawno ponownie się ożenił. - Na miłość nigdy nie jest za późno - ogłosił wtedy aktor.
To nowe małżeństwo trwało krótko. Pod koniec kwietnia 2010 r., w drodze do Radomia, Siemion stracił panowanie nad samochodem i zderzył się z ciężarówką jadącą z naprzeciwka. Zmarł 24 kwietnia, trzy dni po wypadku. Barbara Kasper nie wróciła już do Petrykoz. Lubiany aktor spoczął na Powązkach Wojskowych, a nie obok pierwszej żony.