Kolega bił go w szkole. Historia Antosia w "Nasz nowy dom". "Serce pęka"
W 367. odcinku "Nasz nowy dom" Ela Romanowska przyjedzie do wsi Szczedrzyk obok Opola. Tam pozna trudną historię pani Izabeli i jej syna Antosia. Oboje byli ofiarami przemocy fizycznej. "Serce pęka" — skomentowała jedna z internautek.
Pani Izabela razem z mamą Krystyną i synem Antosiem przeprowadziła się do 120-letniego domu, który wybudował jej pradziadek. Musiała zmienić miejsce zamieszkania, bo była ofiarą przemocy w związku. W nowym miejscu nie wszystko od razu się ułożyło. Chłopiec zaczął bać się chodzić do szkoły.
Miał bardzo niedobre doświadczenie ze swoim kolegą, który go bił. Był bardzo źle traktowany. Miał iść w poniedziałek do szkoły, a w środę oznajmił mi, że nie pójdzie. Już w tę środę żył strachem o poniedziałek. On mi to powiedział, jak go tuliłam do snu. Na szybko załatwiłam badanie u psychiatry. Od razu z polecenia było, że Antoś ma zostać w domu. Musiałam zmienić mu szkołę — opowiadała.
Bohaterka 367. odcinka "Nasz nowy dom" dała do zrozumienia, że teraz jej syn czuje się już lepiej, a oprócz nauki w szkole opłaca mu korepetycje w domu. To on namówił rodzinę, by zgłosili się do programu Eli Romanowskiej.
Powiedziałem: zgłosimy się do programu "Nasz nowy dom" i mama mnie faktycznie posłuchała, chociaż to był tylko żart — wspominał sam zainteresowany.
Nie wszystkie problemy udało się rozwiązać. 120-letni dom we wsi Szczedrzyk wymaga natychmiastowego remontu, bo jego stan techniczny stanowi zagrożenie dla mieszkańców.
Ze względu na nieszczelną instalację i stary piec wnętrza pokrywała sadza. W każdej chwili mogło dojść do tragedii, dlatego szybki remont był konieczny — poinformował Polsat.
"Serce pęka". Widzowie poruszeni historią Antosia w "Nasz nowy dom"
Cały odcinek "Nasz nowy dom" zostanie wyemitowany w czwartek, 23 kwietnia, o 21:30. Internauci już teraz dali do zrozumienia, że historia pani Izabeli i Antosia ich poruszyła. Przesłali im słowa wsparcia.
"Serce pęka. Antoś, jesteś dzielny i zasługujesz na wszystko, co najlepsze", "Jak tak można. Taki kochany chłopak i kochana mama. Super, że szybko zareagowała", "Też byłam dręczona i nękana w szkole", "Świetna rodzina" — pisali na Instagramie.