Widzom "Sanatorium miłości" Bożena dała się poznać jako szczęśliwa matka i babcia. Z mężem (zmarł kilka lat temu) była ponad trzy dekady, jednak - jak opowiadała - bardzo mało rozmawiali. Właśnie dlatego w programie chciała poznać kogoś otwartego, kto "kocha ludzi i życie". W szranki o jej uznanie stanęło dwóch seniorów - Zbigniew z Sosnowca i Paweł ze Sławna.
W trakcie emisji wydawało się, że bliżej celu jest drugi z wymienionych, jednak nie doszło do żadnych matrymonialnych deklaracji. Teraz wyszło, że szansę dostał jego konkurent. Bożena z "Sanatorium miłości" opublikowała nagranie znad Bałtyku. Wybrała się tam na zaproszenie Pawła.
Weekend pełen pięknych chwil, śmiechu i dobrych ludzi. Koncert, wieczorny basen z widokiem na morze, spacer po Mielnie i pyszna rybka. Dziękuję Pawłowi za gościnność i cudownie spędzony czas - napisała na Facebooku.
Kadry, na których emerytka pozuje z Pawłem i znajomymi, dały do myślenia internautom. Spekulowali, że relacja uczestników show TVP wykracza poza zwykłe koleżeńskie ramy i połączyło ich coś więcej.
"Piękna para", "Super spędzacie czas", "Jesteście tacy pozytywni, uśmiechnięci", "Pasujecie do siebie", "Fajnie, gdy jest się docenionym i ma się osobę, którą szanuje się z wzajemnością", "Życzę wam szczęścia", "Miło was widzieć razem", "Czy to miłość?" - komentowali.
Bożena z "Sanatorium miłości" przeszła nowotwór i zawał serca
Sami zainteresowani nie potwierdzili, jakoby byli parą. Bydgoszczanka w "Sanatorium miłości" opowiadała, że jej wymarzony partner powinien być nie tylko otwarty i towarzyski, ale również "radosny, komunikatywny i gotowy na budowanie długiej relacji".
Ważne jest dla niej wsparcie w trudnych chwilach. W życiu Bożeny takich nie brakowało. Seniorka przez jakiś czas chorowała na nowotwór. W trakcie leczenia przeszła zawał serca. Przez te problemy straciła firmę. Udało jej się wyzdrowieć.
Prosiłam Pana Boga, żeby dał mi jeszcze szansę na zobaczenie wnuczki, która miała się urodzić za kilka tygodni - wspominała w TVP.