Zapendowska przeanalizowała występ Steczkowskiej. "Było trochę nerwowo"

Elżbieta Zapendowska, znana ekspertka od emisji głosu, wyraziła swoje uznanie dla występu Justyny Steczkowskiej w półfinale Eurowizji. Jej zdaniem, artystka zaprezentowała się na najwyższym poziomie, co daje nadzieję na sukces w finale. - To było zawodowe wykonanie - powiedziała Plejadzie.

Zapendowska skomentowała występ SteczkowskiejZapendowska skomentowała występ Steczkowskiej
Źródło zdjęć: © AKPA, PAP | GEORGIOS KEFALAS, Jacek Kurnikowski
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Elżbieta Zapendowska chwali występ Justyny Steczkowskiej na Eurowizji.
  • Ekspertka podkreśla profesjonalizm i brak zachwiań w wykonaniu.
  • Zapendowska krytykuje wcześniejsze wybory polskich reprezentantów.

Elżbieta Zapendowska, znana m.in. z wystawiania surowych ocen w programie "Idol", nie kryła podziwu dla Justyny Steczkowskiej po jej występie w półfinale Eurowizji. Jej zdaniem wokalistka zaprezentowała się na najwyższym poziomie, co zostało docenione przez ekspertkę od emisji głosu.

Zapendowska w rozmowie z "Plejadą" podkreśliła, że występ Steczkowskiej był "zawodowy" i pozbawiony zachwiań. Mimo nerwowej atmosfery konkursu artystka sprostała wyzwaniu, co daje nadzieję na sukces w finale.

To było zawodowe wykonanie. Wydaje mi się, że nie było żadnych zachwiań. Pewnie było trochę nerwowo, bo to w końcu konkurs, ale dla mnie to było zawodowe (...) Tym bardziej, że Justyna jeszcze sobie taką choreografię wymyśliła, ale sprostała. Jesteśmy w finale i zobaczymy, co będzie dalej - powiedziała Elżbieta Zapendowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katarzyna Cichopek wygłosiła w sądzie OŚWIADCZENIE!

Ekspertka nie szczędziła słów krytyki wobec wcześniejszych polskich reprezentantów na Eurowizji. Podkreśliła, że w tym roku nie mamy się czego wstydzić, co nie zawsze było regułą. W jej opinii wcześniejsze wybory były skandaliczne i niegodne międzynarodowej sceny.

W tym roku przynajmniej nie mamy się czego wstydzić. To, co było parę lat wcześniej, to było skandaliczne. (...) Można go różnie traktować, ale jednak to jest festiwal, gdzie się pokazujemy w telewizji, na arenie międzynarodowej, więc wydaje mi się, że nie wolno sobie lekceważyć (...) - dodała.

Choć Zapendowska przyznaje, że Eurowizja nie jest jej ulubionym festiwalem, dostrzega jej znaczenie jako zjawiska kulturowego. Miliony ludzi na całym świecie śledzą konkurs, co czyni go ważnym wydarzeniem na arenie międzynarodowej.

Wybrane dla Ciebie
Był geniuszem muzyki. Mija dekada od śmierci Prince'a
Był geniuszem muzyki. Mija dekada od śmierci Prince'a
Grał w filmie nominowanym do Oscara. Teraz jest kierowcą autobusu w Polsce
Grał w filmie nominowanym do Oscara. Teraz jest kierowcą autobusu w Polsce
Tragedia na planie serialu w Kolumbii. Gra tam polski aktor znany z "Na Wspólnej"
Tragedia na planie serialu w Kolumbii. Gra tam polski aktor znany z "Na Wspólnej"
Aktorka "Potopu" tuż przed śmiercią straciła córkę. Pochowane są w jednym grobie
Aktorka "Potopu" tuż przed śmiercią straciła córkę. Pochowane są w jednym grobie
Beata Kozidrak razem z córkami. Wyjątkowy projekt
Beata Kozidrak razem z córkami. Wyjątkowy projekt
Michael Douglas pochwalił się córką. To kopia Catheriny Zety-Jones?
Michael Douglas pochwalił się córką. To kopia Catheriny Zety-Jones?
Był bożyszczem kobiet na początku XXI wieku. Tak zmienił się Damian Aleksander
Był bożyszczem kobiet na początku XXI wieku. Tak zmienił się Damian Aleksander
Za to zdjęcie hejtowano Gessler. Ma dość. "Chamstwo i nieudacznictwo"
Za to zdjęcie hejtowano Gessler. Ma dość. "Chamstwo i nieudacznictwo"
Wpadka na 50. rocznicy ślubu Zborowskich. Padło grube przekleństwo
Wpadka na 50. rocznicy ślubu Zborowskich. Padło grube przekleństwo
Ujawniła kulisy rozstania z synem Górniak. "Mój tata był na mnie zły"
Ujawniła kulisy rozstania z synem Górniak. "Mój tata był na mnie zły"
Kupiła ugotowane jajka. Fala komentarzy pod wpisem Bosackiej
Kupiła ugotowane jajka. Fala komentarzy pod wpisem Bosackiej
Oskarża Dodę o zniszczenie kariery. Tak wyglądała w 2002 roku
Oskarża Dodę o zniszczenie kariery. Tak wyglądała w 2002 roku