Zasypia o 2, wstaje o 6. Łukasz z "Rolnik szuka żony" pracuje na 2 etaty
37-letni Łukasz będzie musiał przeorganizować swoje życie, jeśli dostanie się do 13. edycji "Rolnik szuka żony". Zadecyduje o tym liczba nadesłanych listów. Kandydat wyjawił, że pracuje na 2 etaty, a niejednokrotnie zdarza mu się spać tylko 4 godziny na dobę. Z czym łączy obowiązki rolnika?
Łukasz z 13. sezonu "Rolnik szuka żony" zaprezentował się w odcinku zerowym. Nie ukrywa, że praca w gospodarstwie jest wymagająca. Nie lubi narzekać, bo rolnictwo to jego pasja. Jego drugi zawód to informatyk. 37-latek przyznał, że czasem połączenie tych dwóch światów sprawia, że nie ma czasu na sen.
Na przykład badanie weterynaryjne zwierząt, które trwało od rana, trzeba było wstać o 6, wszystko przygotować do godziny 22, potem trzeba było przyjść do domu i odpisać na 30 ileś maili, usiąść do 2 rano, żeby to zrobić, plus rano trzeba wstać i znowu to ze sobą wszystko łączyć — opowiadał w "Super Expressie".
Nie odziedziczył gospodarstwa po rodzicach. Sam stworzył je od podstaw w niewielkiej odległości od morza. Zanim to zrobił, odwiedzał różne miejsca, by obserwować, jak są prowadzone. Wcześniej zdobył też niezbędne kwalifikacje edukacyjne. Te zajęcia utwierdziły go w przekonaniu, że z rolnictwem chce się związać.
To było takie moje marzenie od małego. Nigdy nie było mi to dane, bo ja nigdy nie urodziłem się na gospodarstwie i po prostu sam założyłem gospodarstwo i sprawia mi to mega, mega, mega dużą frajdę i przyjemność — dodał.
Łukasz z "Rolnik szuka żony". Takiej szuka partnerki
Łukasz z "Rolnik szuka żony" jest zapracowany, jednak znajdzie czas dla drugiej połówki. Choć nie ma dobrych doświadczeń z kobietami, to pozostaje romantykiem. Wyznał, że marzy o osobie, która "kocha życie" i nie chce spędzać go przed telewizorem.
Dopuszcza możliwość, by jego przyszła żona nie interesowała się rolnictwem i pracowała w innej branży. Dał jednak do zrozumienia, że istotne jest dla niego podejście do zwierząt.
Zwierzaki, które mam, są mega kochane, naprawdę charakterne, super są, więc to jest mega frajda, uważam, praca przy nich — podsumował.
Jak sądzicie, potencjalne kandydatki nadeślą tyle listów, że Łukasz po odcinku zerowym dostanie się do "Rolnik szuka żony"? Widzowie dowiedzą się o tym jesienią.