Zażartowali z Borysa Szyca. Tak go podpisali na meczu Igi Świątek
Borys Szyc na żywo oglądał zmagania Igi Świątek i rumuńskiej tenisistki Jaqueline Cristian w ramach trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju Roland Garros w Paryżu. Aktorowi zrobiono zdjęcie na widowni i wymownie je podpisano.
Borys Szyc najwyraźniej należy do fanów tenisa (albo Igi Świątek), bo podczas wizyty we Francji postanowił na własne oczy zobaczyć, jak radzi sobie z przeciwniczką. Gdy aktor patrzył na kort, dziennikarze Eurosportu postanowili upamiętnić ten widok. Pozwolili sobie na zabawną grę słów, posiłkując się językiem francuskim.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Dziś mecz Igi ogląda na żywo obiecujący francuski tenisista Boris Shique — żartowali na Facebooku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Sam zainteresowany jeszcze na to nie odpowiedział, jednak zaglądając na jego profil, można odnieść wrażenie, że również był w doskonałym humorze. Od rana relacjonował fanom, że razem z ukochaną wybiera się na "wymarzoną randkę", którą było wspomniane sportowe widowisko. Była to jej inicjatywa, by zrobić wybrankowi przyjemność.
Będąc na miejscu, nagrywał publiczność telefonem, robił zabawne miny i emocjonował się bieżącymi wynikami. Fani mogli zobaczyć także ręce artysty i jego żony, na których mają zaczepione bilety, opaski i inne gadżety, którymi wspomagali się w kibicowaniu Polce.
Szyc przyniósł szczęście Świątek? Tak ograła Rumunkę
Można uznać, że Borys Szyc przyniósł Idze Świątek farta, bowiem zakończyła starcie z Rumunką z wygranymi na koncie - 6:2 i 6:3. Mecz, który odbył się na korcie im. Philippe'a Chatriera był emocjonujący, a obie zawodniczki narzuciły szybkie tempo gry.
Polka wykorzystywała swoje mocne strony, m.in. silne i precyzyjne uderzenia. Jacqueline Cristian starała się odpowiadać, jednak nie udawało jej się przejąć kontroli nad rozgrywką.
W drugim secie Rumunka próbowała nawiązać równorzędną walkę, ale Iga utrzymała koncentrację i pewnie zakończyła spotkanie. Dzięki temu zwycięstwu awansowała do czwartej rundy Roland Garros, gdzie zmierzy się z lepszą z pary Jasmine Paolini – Mirra Andriejewa.
Kolejne spotkanie odbędzie się w poniedziałek, 2 czerwca. Polscy kibice już zacierają ręce, a ci najbardziej przesądni z pewnością również wtedy będą wypatrywać na widowni Borysa Szyca.