Zenkowi "aż włosy stanęły dęba". Wpadka w Holandii
Zenek Martyniuk koncertował w holenderskim Eindhoven w ramach Polskiego Festivalu. Podczas występu doszło do wpadki, a piosenkarz wyraźnie się przestraszył. Nagranie z newralgicznego momentu trafiło do sieci. "Aż mu włosy stanęły dęba" - komentują fani.
Zenek Martyniuk 29 listopada listopada był jedną z gwiazd Polskiego Festivalu w Holandii. W sobotę wraz z innymi artystami disco polo (m.in. Skolimem i C-bool'em) śpiewał w hali Vibes w Eindhoven.
Podczas występu chodził po scenie, zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania. W trakcie jednej z piosenek stanął zbyt blisko tuby ze sprężonym powietrzem, z której nagle wybuchło konfetti.
Julia Żugaj wspomina sytuację, w której zapytano Roberta Lewandowskiego, czy jest "Żugajką"
Lider zespołu Akcent nie przestał śpiewać, jednak na nagraniu dostępnym w sieci widać, że schylił głowę, a sekundę później odsunął się od urządzenia. Gdy znalazł się w bezpiecznej odległości, zaczął poprawiać włosy. To nie uszło uwadze internautów. Jako że całe zajście skończyło się bezpiecznie, podeszli do komentowania z poczuciem humoru.
"Przez chwilę wyglądał jak Krzysztof Rutkowski", "Aż mu włosy stanęły dęba", "Zenek rozbujał tę budę", "To był nieudany atak na polskiego gwiazdora", "To się nazywa błyskawiczna zmiana fryzury", "Strzał był mocny, a on leciał z tekstem, jak gdyby nigdy nic. Nawet na chwilę nie przestał", "Był opanowany jak zawsze" - czytamy na TikToku.
Tyle kosztował bilet na koncert Martyniuka i Skolima w Holandii
Polski Festival z udziałem Zenka Martyniuka i Skolima cieszył się sporą popularnością. Wszystkie bilety zostały wyprzedane. Ci, którzy zdążyli je kupić, musieli wyłożyć sporą kwotę. Na stronie wydarzenia do niedawna można je było kupić w cenie 44,99 euro, czyli ok. 190 zł. Twórca przebojów "Przez Twe oczy zielone" i "Mandacik" aktywnie do tego zachęcał.
Cześć kochani. Zaśpiewamy nasze największe przeboje — i te starsze i te nowe. Do zobaczenia w Eindhoven — ogłosił na stronie festiwalu na Facebooku.
Podobnie zrobił Skolim, który zaprosił na koncert nie tylko Polaków mieszkających w Holandii, ale również tych z Belgii i Niemiec. Obiecał zaśpiewać "Palermo", "Kiss me Baby" i "Wyglądasz idealnie". W jego przypadku występ minął bez wpadek.