Franciszek Pieczka. Czołg na grobie i kultowa anegdota z planu "Pancernych"
Mało brakowało, a nie zostałby aktorem. Jego ojciec Franciszek nie był zachwycony tym, że jako dziecko chodził do kina. Raz mały Pieczka przypłacił to karą fizyczną. Gdy grał już w "Czterech pancernych i psie", zdecydował się, by grany przez niego Gustlik miał bardziej ludzką twarz.
Maciej Gąsiorowski