Będzie kontynuacja "Dirty dancing". W filmie znowu zagra Jennifer Grey

Lionsgate potwierdziło prace nad sequelem "Dirty Dancing". Jennifer Grey ponownie wcieli się w Frances "Baby" Houseman. Na razie nie wiadomo, czy w filmie pojawią się inni aktorzy znani z produkcji z 1987 roku.

Dirty DancingDirty Dancing
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Maciej Gąsiorowski

Kontynuacja kultowego filmu

Po blisko 40 latach od premiery "Dirty Dancing" (polski tytuł "Wirujący seks") wraca na ekran. Lionsgate oficjalnie ogłosiło, że powstaje sequel, w którym ponownie zobaczymy Jennifer Grey jako Frances "Baby" Houseman. Fani filmu z lat 80. mogą spodziewać się emocjonującego powrotu do ulubionych postaci.

Zespół produkcyjny

Za produkcję odpowiedzialni są Nina Jacobson i Brad Simpson, znani z sukcesu "Igrzysk śmierci". Scenariusz przygotuje Kim Rosenstock, wyróżniona nominacjami do Emmy i Złotego Globu, autorka znana z seriali "Zbrodnie po sąsiedzku" i "Kwestia seksu i śmierci".

Powrót Jennifer Grey

Jennifer Grey odniosła się do swojego wieloletniego związku z rolą Baby. Jak mówiła w rozmowie z Deadline: "Rola Baby zawsze zajmowała w moim sercu szczególne miejsce". Aktorka wyraziła radość z ponownego wcielenia się w tę postać i chęci poznania dalszych losów swojej bohaterki.

Akcja filmu

Nowa odsłona ma przenieść widzów do końca lat 90., ponownie do resortu Kellerman's. Film ma zachować klimat oryginału, ale jednocześnie zaspokoić gust współczesnej publiczności. Nie wiadomo na razie jak twórcy przedstawią wątek Johnny' ego Castle' a, którego grał nieżyjący już Patrick Swayze.

Julia Chatys wprost o "fuksówce": "Przeszłam ją i było super. Sama też prowadziłam fuksówkę bardzo na miło". Oto szczegóły

Wyjątkowe podejście do klasyki

Adam Fogelson z Lionsgate podkreśla, że zespół pragnie stworzyć dzieło, które uszanuje oryginał, a zarazem przemówi do nowej generacji widzów.

Chcieliśmy stworzyć film, który uszanuje oryginał, ale jednocześnie przemówi do nowej publiczności. Ta ekipa to idealne połączenie jednego i drugiego - wyznał.

Zdjęcia do nowego "Dirty Dancing" mają ruszyć w tym roku, choć szczegóły obsady i fabuły pozostają na razie tajemnicą.

Dirty Dancing 3: Capoeira Nights with Camilla Belle & Jesse Williams

Przypomnijmy, że w 2004 roku nakręcono film "Dirty dancing 2". Bohaterowie nie byli jednak powiązani z postaciami z pierwszej części produkcji. W 2010 roku powstał "Dirty dancing 3", który był jednak krótkim wideo, parodiującym słynny film z 1987 roku.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje matka Tomasza Sianeckiego. Pożegnano ją w nekrologu
Nie żyje matka Tomasza Sianeckiego. Pożegnano ją w nekrologu
Dojrzewała na planie "Rodziny zastępczej". Taki komentarz wtedy usłyszała
Dojrzewała na planie "Rodziny zastępczej". Taki komentarz wtedy usłyszała
Rado z Londynu odpowie za antysemicki incydent? Mamy komentarz policji
Rado z Londynu odpowie za antysemicki incydent? Mamy komentarz policji
Nicola z "Rolnika" zaczęła nową pracę. Jest bardzo odpowiedzialna
Nicola z "Rolnika" zaczęła nową pracę. Jest bardzo odpowiedzialna
Ksiądz tłumaczy udział w "The Traitors". Internauta: "Ośmiesza cały Kościół"
Ksiądz tłumaczy udział w "The Traitors". Internauta: "Ośmiesza cały Kościół"
26-latka kupiła mieszkanie. Kornelia z "Hotelu Paradise" ujawniła kulisy
26-latka kupiła mieszkanie. Kornelia z "Hotelu Paradise" ujawniła kulisy
Gwiazda "Klanu" o analfabetyzmie babci. "Była niepiśmienna"
Gwiazda "Klanu" o analfabetyzmie babci. "Była niepiśmienna"
Tak mieszka Hubert Urbański. W kuchni nie ma idealnego porządku
Tak mieszka Hubert Urbański. W kuchni nie ma idealnego porządku
Rozenek wreszcie przyznała. "Nie po to to robię, żeby nie było widać"
Rozenek wreszcie przyznała. "Nie po to to robię, żeby nie było widać"
Tak uśmiercą Frankę w "M jak miłość". Przekaże Kindze tajemnicę
Tak uśmiercą Frankę w "M jak miłość". Przekaże Kindze tajemnicę
Karol ze "ŚOPW" wspomina randki umawiane w sieci. "Dosyć często"
Karol ze "ŚOPW" wspomina randki umawiane w sieci. "Dosyć często"
Tak Konkol z zespołu Łzy bronił WOŚP i Owsiaka. Użył jednego argumentu
Tak Konkol z zespołu Łzy bronił WOŚP i Owsiaka. Użył jednego argumentu