Margot Robbie rozważała zakończenie kariery. Sława ją przygniatała

Margot Robbie wyznała, że był moment, w którym rozważała rezygnację z kariery aktorskiej. Nadszedł on zaraz po nagłym wybuchu jej sławy po premierze filmu "Wilk z Wall Street". Znalazła się osoba, która odwiodła ją od tego pomysłu.

Margot RobbieMargot Robbie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jesse Grant
Karol Osiński

Margot Robbie, znana z ról w takich filmach jak m.in. "Barbie" czy "I, Tonya", niemal zakończyła swoją karierę aktorską po sukcesie "Wilka z Wall Street". Aktorka przyznała w wywiadzie dla "Vanity Fair", że nagły wzrost jej popularności po premierze filmu w 2013 r. sprawił, iż poczuła się bardzo przytłoczona sławą.

W produkcji, w której zagrała u boku takich sław, jak Leonardo Di Caprio i Jonah Hill Margot Robbie wcieliła się w postać Naomi Lapaglii, żony głównej postaci. W filmie opowiadającym o historii Jordana Belforta słynnego maklera australijska aktorka odegrała kilka scen, które uznawane są za kultowe.

Margot Robbie rozważała odejście z aktorstwa

Rola w "Wilku z Wall Street" okazała się dla Margot Robbie przełomową i otworzyła drzwi do wielkiej sławy. We wspomnianym wywiadzie Margot Robbie opowiedziała, że niedługo po tym poczuła, iż przez nagły wzrost zainteresowania jej osobą, poczuła się "okropnie". Chciała odejść z aktorstwa, lecz od tego pomysłu odwiodła ją jej mama.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Emilia Dankwa o USA i powrocie "Rodzinki.pl". "Ostatnio nawet kontaktowałam się ze mną produkcja"

Pamiętam, jak powiedziałam mamie: 'Nie sądzę, że chcę to robić'. A ona odpowiedziała: 'Kochanie, myślę, że jest już za późno, żeby nie' - mówiła Margot Robbie.

W dalszej części wywiadu Margot Robbie przyznała, że nauczyła się radzić sobie z medialnym szumem. - "Wiem, jak przechodzić przez lotniska i kto próbuje mnie oszukać" - mówiła Robbie. Dodała, że mimo niebezpieczeństw związanych z popularnością, nic się nie zmienia.

Robbie wspomniała również o projekcie, który rozwijała, mającym na celu stworzenie filmu z większym udziałem kobiet. - "Mieliśmy pomysł na bardziej kobiecą historię, ale chyba nie chcą tego zrobić" - stwierdziła.

Wybrane dla Ciebie