Krystyna Kołodziejczyk, dla znajomych "Kiksa", prywatnie miała być osobą cieplejszą i bardziej otwartą, niż mogłoby to wynikać z ról, z których kojarzyli ją widzowie. Z ukochanym mężem Wiesławem Szyszką przeżyła 40 lat, a po jego śmierci sama żyła już tylko dwa tygodnie. Oboje pochowano w kolumbarium na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
"Kiksa" i jej role
Kołodziejczyk dla wielu widzów na zawsze pozostała sąsiadką Grzelakową z "Miodowych Lat". Jej dorobek był jednak znacznie szerszy. Występowała także w takich tytułach jak "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?", "Zmiennicy", "Daleko od szosy", "39 i pół" oraz "Pierwsza miłość".
Dwa małżeństwa i syn Marcin
Aktorka była związana z aktorem i reżyserem Andrzejem Ziębińskim. Z tego małżeństwa miała syna Marcina (1967–2025), reżysera, którego byłą partnerką była Anna Powierza. Marcin Ziębiński także pochowany jest na Powązkach Wojskowych, tyle, że w grobie ojca.
Drugi mąż Krystyny Kołodziejczyk, Wiesław Szyszko, pracował jako szef pokładu w PLL LOT. W jednym z wywiadów aktorka mówiła o tym, co w relacji było dla niej kluczowe:
To, co u mnie miało znaczenie, to przyjaźń i zadowolenie obojga z wykonywanej pracy. I jeszcze to, że niezbyt często się widywaliśmy – mówiła szczerze "Kiksa" w jednym z wywiadów.
Śmierć Wiesława Szyszko i ostatnie dni aktorki
Wiesław Szyszko chorował na raka trzustki i przebywał w hospicjum. Krystyna Kołodziejczyk opiekowała się nim do końca, ale pewnego dnia upadła i trafiła do szpitala. Lekarze wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną, jednak aktorka już się z niej nie obudziła.
Kołodziejczyk zmarła 13 września 2021 r., dwa tygodnie po śmierci męża. Nie dowiedziała się, iż jej ukochany nie żyje. Pochowano ich tego samego dnia.