Pierwsze wystąpienie Walczaka zaplanowano na popołudniowe wydanie programu "Prosto z Wall Street". Stacja zapowiada też jego regularną obecność w innych formatach: "Dzień na rynkach", "Koniec dnia" oraz "Stock Show". Ma pojawiać się w nich w każdą środę, czwartek i piątek.
Biznes24: komunikat o wzmocnieniu redakcji
W komunikacie prasowym prezes Biznes24 Kamil Bilecki przekonuje, że zatrudnienie dziennikarza ma być elementem wzmacniania zespołu redakcyjnego.
Nowoczesna telewizja biznesowa potrzebuje ludzi z twardym rzemiosłem, szeroką wiedzą merytoryczną i doskonałym wyczuciem antenowym. Mateusz Walczak wnosi do Biznes24 ogromne doświadczenie i bezkompromisowe podejście do faktów gospodarczych - podkreśla w komunikacie prasowym Kamil Bilecki, prezes Biznes24.
Mateusz Walczak o swojej roli na antenie
Sam dziennikarz zapowiada, że chce wnieść do stacji własny styl i sposób opowiadania o rynkach.
Biznes24 to unikalne miejsce dla ludzi, którzy oczekują konkretów. O rynkach finansowych można opowiadać nudno albo z pasją - ja wybieram to drugie" - komentuje serwisowi Wirtualnemedia Mateusz Walczak.
Prawie 15 lat w grupie TVN
Do połowy zeszłego roku Walczak był związany z grupą TVN przez niemal 15 lat. Pracował w redakcjach TVN CNBC, TVN24 BiS oraz TVN24. Prowadził programy i pasma informacyjne, m.in. "Dzień na żywo" i "Fakty po południu", a także magazyn gospodarczy "Byk i Niedźwiedź". Jako reporter relacjonował konferencje gospodarcze w takich miejscach jak Davos, Waszyngton, Nowy Jork, Bruksela czy Monako.
Mateusz Walczak jest absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego, Szkoły Głównej Handlowej, Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa oraz Europejskiej Akademii Dyplomacji.
Areszt i zarzuty prokuratury
W kwietniu 2025 r. Walczak został zawieszony w grupie TVN po tym, jak trafił na trzy miesiące do aresztu. Prokuratura przedstawiła mu pięć zarzutów dotyczących udziału w zorganizowanej grupie przestępczej w okresie od listopada 2023 r. do października 2024 r. Grupa miała zajmować się przestępstwami skarbowymi, gospodarczymi i przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.
W tym samym postępowaniu zarzuty usłyszeli także były komendant główny policji Zbigniew M. oraz były członek zarządu spółki Orlen Ochrona Rafał P.
Walczak nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Po wyjściu z aresztu w czerwcu zamieścił wpis w serwisie społecznościowym: "Proszę, nie oceniajmy, poczekajmy na fakty" - napisał na Instagramie.
Wcześniej TVN Warner Bros. Discovery przekazał redakcji, że dziennikarz nie pracuje już w firmie. Pod koniec czerwca br. Plejada podała, że sprawa pozostaje na etapie postępowania przygotowawczego.
Mój wątek został wydzielony do oddzielnego rozpoznania we wrześniu 2025 r. Od tego czasu nie są prowadzone żadne dodatkowe czynności z moim udziałem - dodał Walczak.