Córka Jana Pietrzaka zmarła w zapomnieniu. Miała tylko 46 lat
Janina Pietrzak nazywana była Joanną lub pieszczotliwie Jasią. Była psychologiem, członkinią Katedry Psychologii Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, współpracowniczką Centrum Badań nad Uprzedzeniami, przez lata kierowała studiami psychologicznymi w języku angielskim.
Zmarła 6 marca 2020 roku w wieku 46 lat i została pochowana na Starych Powązkach w Warszawie. Fizycznie była bardzo podobna do swojego ojca, znanego satyryka i piosenkarza, Jana Pietrzaka.
O jej przedwczesnej śmierci poinformowano jedynie na stronach Uniwersytetu Warszawskiego.
Odeszła od nas dr Jasia Pietrzak. (...) Jej naukowe zainteresowania obejmowały relacje międzygrupowe, stereotypy i dyskryminację płciową, a także stereotypy religijne. Analizowała te ludzkie zawiłości z zapałem badaczki przekonanej, że aby uczynić świat lepszym, należy go najpierw zrozumieć. Pomimo zmagań z ciężką i nieuleczalną chorobą, bezlitośnie narzucającą jej wiele ograniczeń, pozostała przyjazna, pomocna, pozbawiona rywalizacji i życzliwa ludziom i światu. Była znakomitą współpracowniczką, nieocenioną i wnikliwą adiustatorką tekstów angielskich. Przyjaciółka wielu z nas; do końca ciekawa tego, co dzieje się na Wydziale. Żegnamy Ją z wielkim żalem - czytamy na stronach Wydziału Psychologii UW.
Jasiulki już nie ma na świecie. Bardzo nam jej brakuje - napisała pod jednym z postów na YouTube Katarzyna Pietrzak.
Janina Pietrzak była jednym z pięciorga dzieci satyryka. Jan Pietrzak z drugą żoną, informatyczką Elżbietą miał dwoje dzieci: Joannę i Mikołaja. Podczas stanu wojennego jego małżeństwo się rozpadło i poznał wówczas Katarzynę, która wkrótce została jego trzecią żoną. Doczekali się trzech synów: Jacka, Jakuba i Stanisława.
Córka Joanna jest mądrą panią psycholog. Wykłada na Uniwersytecie Warszawskim. Rozmowa z nią jest dla mnie jak psychoterapia - mówił Jan Pietrzak w jednym ze starych wywiadów.
Janina Pietrzak została pochowana w grobie rodziny Wojtowiczów. Przypomnijmy, że rodzice Jana Pietrzaka, Wacław (1910–1942) i Władysława z Majewskich (1907–1992) pochowani są na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Ojciec satyryka należał do Komunistycznej Partii Polski i zmarł po aresztowaniu przez Niemców na Pawiaku. Matka z kolei należała do PZPR i była posłem Sejmu Ustawodawczego (1947-1952).